„Kultura wartości i kultura użycia” – Ku prywatyzacji religii?

To, co kiedyś absorbowało użytkowników.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
admin
moderator
Posty: 227
Rejestracja: wt paź 12, 2004 2:00 am
Kontakt:

„Kultura wartości i kultura użycia” – Ku prywatyzacji religii?

Post autor: admin » pt maja 17, 2019 6:21 pm

Wysłano dnia 03-02-2012 o godz. 06:59:16

francisbegbie napisał:

W imieniu organizatorów mamy zaszczyt zaprosić Państwa na konferencję naukową; „Kultura wartości i kultura użycia” – Ku prywatyzacji religii? rozpoczynającej cykl Lubelskich Spotkań Antropologicznych.

Konferencja odbędzie się w Lublinie przy Katolickim Uniwersytecie Lubelskim im. Jana Pawła II, dnia 11 kwietnia 2012 r.

Wszelkie dodatkowe informacje znajdą Państwo w rozwinięciu niniejszej wiadomości.

Gorąco zapraszamy do dyskusji!

W ramach antropologii postmodernistycznej niekiedy kwestionuje się użyteczność takich kategorii jak prawda, piękno czy szerzej kultura uważając, że są to pojęcia puste, nic nie mówiące. W nowoczesnej sztuce ponoć już nie funkcjonuje kategoria piękna (obecnie artysta może jedynie zestawić różne style obok siebie, bez nadziei ich integracji wokół idei piękna). Ta sytuacja, już w aspekcie pojęcia prawdy, przeniknęła również do antropologii. Większość jednak badaczy jest zdania, że nie sposób, przy opisie świata, w którym przyszło nam żyć, obejść się bez takich pojęć jak prawda, dobro, piękno, kultura. Na przykład przez kulturę w przeszłości rozumiano pewien całościowy sposób życia, społeczne dziedzictwo asymilowane przez jednostkę jako członka społeczeństwa, sposób myślenia, wierzenia, wzory ludzkiego zachowania, skarbnicę wzorów uczenia się, zespół unormowanych orientacji w stosunku do powracających problemów czy w końcu zespół technik adaptacyjnych zarówno w stosunku do zewnętrznego otoczenia, jak i drugiego człowieka. Wyszczególnione elementy pozwalają jedynie przyrównać kulturę do mapy, dzięki której można poruszać się po nieznanej „okolicy” w sposób sprawny. Na potrzeby cyklicznych Lubelskich Spotkań Antropologicznych przyjęliśmy arbitralny podział kultury na kulturę wartości i kulturę użycia, przy czym kultury użycia nie odczytujemy jedynie hedonistycznie, ale pragmatycznie. Nie tyle w jej ramach pytamy o sens symboli, ile o ich użycie w ramach praktyk językowych.

Pierwsze spotkanie pragniemy poświęcić dokonującej się prywatyzacji religii. Świadczą o tym pomysły rządzących, by usunąć krzyże z instytucji państwowych. Tak jak w przypadku kultury wartości mamy świadomość zakorzeniania w tekstach świętych i tradycji religijnej ufundowanej na filozofii „Bytu” (Jan Paweł II, Fides et ratio), tak w przypadku kultury „użycia” brak jest odniesień do „świata zewnętrznego”, gdyż to, co istnieje, funkcjonuje w ramach języka. Jeśli mamy do czynienia z faktami, to jedynie z faktami językowymi w formie interpretacji. W kulturze użycia rolę metafizyki przejmują różne formy filozofii postmetafizycznej, m.in. tzw. „myśl słaba” (Rorty). W jej ramach religia nie wspiera się już na niepodważalnym fundamencie i utrwalonej tradycji, ale na kolejno po sobie następujących „samoopisach” – interpretacjach. W ich obszarze nowatorstwo bierze górę nad dyskursem w formie np. binarnych opozycji - rzeczywistość/pozór, prawda/fałsz, a ocena moralna jest podporządkowana skuteczności (to, co skuteczne, stanowi jedyny wyznacznik działania) . Słowem kluczem staje się „eklektyzm” – każdy słucha muzyki, jaką lubi, wyznaje taką a nie inną religię – co jest efektem (jak się sądzi) tylko pewnej subiektywnej wrażliwości. Ktoś jest na przykład wrażliwy na muzykę klasyczną, a inny nie ma do niej żadnego stosunku. Brak jest, w ramach tak pomyślanej kultury użycia, obiektywnych kryteriów rozsądzających to, co jest warte naszej uwagi, a co nie. Nie będąc jednak w stanie wyzbyć się pewnych kategorii właściwych dla kultury wartości (np. idea końca świata i ponownego przyjścia Chrystusa), w ramach kultury użycia mamy do czynienia z językiem ironii (od czasu do czasu na temat końca świata pojawiają się ironiczne komentarze w komercyjnych stacjach radiowych) . Świat ery interpretacji rozpada się więc na rozmaite gry językowe, bez możliwości dotarcia do rzeczywistości rzeczywistej – owej „okolicy”. To, co jednak dla jednych badaczy jest sukcesem (mowa o równoprawnych interpretacjach), dla innych jest okazją, by zamanifestować swój sprzeciw wobec czegoś przypominającego jedynie skromne zaprzeczenie teorii, metody i systemu (koniec wielkich narracji), pozorowany zwrot od dominacji i totalizacji do rzekomego praktykowania dobroci (ogłoszona śmierć Boga-władzy). Jest to wyraz cenienia jedynie pluralizmu i heterogeniczności (ogłoszono koniec kultury jako „klasztoru”), braku zdecydowania i determinizmu oraz niechęci do jednoznacznych wypowiedzi. Clifford Geertz, jeden z współtwórców antropologii interpretacyjnej, nie godzi się jednak na równoprawne interpretacje /mówi wprost - nie jestem nihilistą/, a religia nie jest jedynie sprawą prywatną (subiektywnej wrażliwości), ale na wskroś społeczną, obiektywną w ramach danej kultury.

Mamy nadzieję, że tematyka okaże się interesująca nie tylko dla środowiska antropologicznego. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do merytorycznej dyskusji

Kwota uczestnictwa: 150 PLN

Organizatorzy:
Katedra Socjologii Grup Etnicznych i Antropologii Społecznej KUL J.P. II w Lublinie

Instytut Socjologii PSW im. Papieża Jana Pawła II w Białej Podlaskiej

Sekretarz konferencji:
Krystian Bigos
tel. kom. 533 613 401
konferencja.kul@wp.pl

Kontakt:
Katedra Socjologii Grup Etnicznych i Antropologii Społecznej KUL J.P. II w Lublinie

Szczegóły informacyjne zostaną podane w komunikacie dla uczestników konferencji, które prześlemy pocztą elektroniczną po otrzymaniu zgłoszenia.
ODPOWIEDZ