Niestety, jako ze nasz cwiczeniowiec, eufemistycznie ujmujac, byl lekko skonsternowany wynikami ostatniego kolokwium, postanowil przyspieszyc termin zlozenia i prezentacji pierwszego etapu przygotowan. a teraz do meritum:
musze przygotowac bibliografie do projektu, oswoic ja oraz miec wiedze na temat tego, jak zamierzam ja wykorzystac. Czas mnie goni, bo na ten poniedzialek (21 XI) wszystko musi byc gotowe, a ja wczoraj niefortunnie zachorowalem i leze w lozku, takze o dostepie do biblioteki uniwersyteckiej nie ma mowy (zreszta w zwiazku z choroba wrocilem na weekend do rodzinnej miejscowosci), a jakos to zrobic musze.
zwracam sie wiec z prosba o pomoc, kazdy post, nawet najmniejsza wskazowka (aczkolwiek nie mam nic przeciwko tym wiekszym