preferencje filmowe Polaków, pomóżcie :]

forum poświęcone pracom (lic./mgr), kolejnym etapom pisania pracy, dyskusjom na ich temat, zbieraniu informacji na temat źródeł i planów pracy oraz zbieraniu i analizowaniu danych przy użyciu SPSS, EXCEL

Moderator: FrancisBegbie

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ziemniak
**
Posty: 2
Rejestracja: ndz lut 06, 2011 1:00 am

preferencje filmowe Polaków, pomóżcie :]

Post autor: ziemniak »

witam, temat mojej pracy licencjackiej jak w temacie. Chciałam zapytać co Waszym zdaniem w takiej pracy powinno się zawrzeć. Myślałam nad społecznymi i kulturowymi uwarunkowaniami twórczości filmowej i jej odbioru, oddziaływaniem utworów filmowych na społeczeństwo, socjologii publiczności kinowej, nad tym co wpływa na takie a nie inny wybór filmu- z tym, że dysponuje na tę chwilę jedynie jednym raportem o preferencjach filmowych. Wydaje mi się, że warto by było zestawić dane, dotyczące wyboru filmów, z różnych okresów- niestety nie udało mi się do nich dotrzeć.
Bardzo proszę o jakąkolwiek formę wsparcia i pomocy.
Trochę się boję, że mój pomysł na ogólny zarys pracy gdzieś niespodziewanie czmychnął a jedyna osoba, na której pomoc liczyłam nie chce udostępnić mi swojej wiedzy :]
z góry wielkie dzięki za odzew.
pozdrawiam olka
Vella
***
Posty: 56
Rejestracja: czw lis 04, 2010 1:00 am

Post autor: Vella »

Hej :wink:
Preferecje filmowe Polaków jak dla mnie to jest zbyt ogólne. Powinnaś troszke to sprecyzować lub troszke zwęźić temat i odwołać sie do konkternego gatunku, np. horror, komedia, dramat i opisać preferecje Polaków np. na motywie horroru/dramatu/komedii itd.
Oczywiście preferencje filmowe możesz sobie badać potem, jaki rodzaj filmów lubi ogldąć społeczeństwo i dlaczego, to jest akurat fajne :wink:
moja koleżanka pisała magisterke pt.: Groza w życiu, groza na ekranie. Motyw horroru w życiu społecznym" Czy jakoś tak, nie wiem czy nie przekręciłam tematu :roll: i świetna praca wyszła :cool:
Zastanów się może nad konkretnym gatunkiem :wink:
Małolata ?
jak Ci mało lata to se rozbujaj,
ja jestem młoda :D

My socjologowie, nie rozwiązujemy problemów lecz się nimi nudzimy. Gordon Allport
Jozek

Post autor: Jozek »

Masa komedyjek by³a krêcona, a teraz zast±pione one zosta³y romansid³ami. Co siê sprzedaje najlepiej i ogl±dalno¶æ ma to krec± w kó³ko. Wwalane na si³ê w±tki romantyczne dla kobiet, a dla mê¿czyzn sceny ³ókowe czy przemoc. Do znudzenia to wszystkko.
Awatar użytkownika
ziemniak
**
Posty: 2
Rejestracja: ndz lut 06, 2011 1:00 am

Post autor: ziemniak »

kurde bele. zgadzam się, że temat za ogólny i warto byłoby go zawęzić. tylko cholera jasna nie bardzo wiem tak naprawdę na czym konkretnie chce się skupić. ja wiem, że moje zażalenia co do braku polotu w kwestii sklecenia pomysłów w jakąś ciekawą całość są dość nie w pore, trochi się późno robi ale cierpię chwilowo na nieumiejętność sklecenia dobreego konspektu, który wyznaczy mi tor w dalszej myślowej trąbie powietrznej:D z jednej strony chciałabym opisać to co rzuca się w oczy- wielką popularność filmów z przesłaniem podanym wprost na tacy. słodkie komedyje, zwarte kino akcji, ciągle rosnące w siłę efekty specjalne, fakt powstawania kin 5D- i kwestia czy na film czy do kina? jakies takie zubożenie wyobraźni, czekanie na gotowe- i czy jest to kwestia pędu życia, ciągła pogoń w zyciu codziennym wiec nie chce sie nam myśleć? chcemy się rozerwać ale niech to nie boli. z drugiej strony wiem, ze jest cala masa osob łechtających swe intelektualne podniebienie ,,ambitnym" filmem. jeeeeej. szczerze nie bardzo wiem, jak dokładnie przedstawić o co mi chodzi. albo co gorsza sama do końca nie wiem. a kurde! no i postać kina nie instytucji a tworu z duszą. no nie wiem nie wiem. może ktoś wpadnie szybciej na to co też czai mi się pod kopułą? :] ojeju jeju. dobra. zgłoszę się po złapaniu tego co w czaszce. mam jednak nadzięję, że ktoś z was wspomoże jeszcze raz jakąś radą.
ODPOWIEDZ