A na naszy, to znaczy jak?

forum poświęcone pracom (lic./mgr), kolejnym etapom pisania pracy, dyskusjom na ich temat, zbieraniu informacji na temat źródeł i planów pracy oraz zbieraniu i analizowaniu danych przy użyciu SPSS, EXCEL

Moderator: FrancisBegbie

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sylwiaa09
*
Posty: 1
Rejestracja: pt gru 11, 2009 1:00 am

A na naszy, to znaczy jak?

Post autor: sylwiaa09 »

Czy ktoś mógłby mi przetłumaczyć ten temat na bardziej zrozumiały??
I podpowiedzieć jak mniej więcej mogłabym napisać tą pracę...

"Wskazać istotę socjologicznego podejścia (aspektu) w ujmowaniu, interpretacji i wyjaśnianiu praktyk wychowawczych (edukacyjnych, socjalizacyjnych) społeczeństwa państwowego w świetle wybranej socjologicznej teorii wychowania (socjalizacji); np. funkcjonalnej E. Durkheima, interakcjonistycznej G. Meada, strukturalno-funkcjonalnej T. Parsonsa czy kulturologicznej F.Znanieckiego."
Xylomena
*****
Posty: 544
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Józefów
Kontakt:

Post autor: Xylomena »

Nie przejmuj się. Im większy ignorant socjologiczny, tym chętniej żongluje pojęciami socjologicznymi dochodząc w sformułowaniach do tautologii, albo coś ma z głową i uwielbia wpędzać studentów w konsternację, zamiast uczyć. Trzeba zacisnąć zęby i przetrzymać.
Na zadany temat nie rób niczego szczególnego poza opisaniem jednej z proponowanych orientacji badawczych. W gruncie rzeczy cokolwiek napiszesz, to udane nie będzie, ponieważ klasyfikacje przedstawicieli tak jak zostali przypisani w Twoim temacie są kontrowersyjne. T. Parsons częściej jest określany funkcjonalistą, niż E. Durkheim, uważany za przedstawiciela tzw. socjologizmu pedagogicznego. Mead jest behawiorystą, czy pragmatystą, a Znanieckiemu najbliżej antropologom, chociaż to filozof, który wymyślił pojęcie kulturalizm (nie - kulturologię). W ogóle klasyfikacje teorii to duża względność zmieniająca się wraz z przybywaniem teoretyków i patologia socjologii, a nie nauka. Niczemu nie służą poza tym żeby nie czytać szczegółowo, tylko tworzyć urojone grupy do zapamiętywania nazwisk. Ktoś kto znał podział sprzed pięciu lat, nie dogada się z tym, który zna najaktualniejszy i dlatego studenci uczeni są galimatiasu pod tym względem. Dochodzą im tylko nazwiska do zapamiętywania, kto jaki podział teoretyków stworzył - perpetuum mobile.

Każda z teorii tych czterech panów sama odnosi się do istoty socjologicznego podejścia i wyjaśnia bądź interpretuje praktyki wychowawcze/socjalizacyjne w społeczeństwie państwowym (w strukturze państwowej) i nie masz nic do myślenia, jak ją związać z tematem. Masz tylko wybrać kogo chcesz przeczytać, to cała Twoja praca w tłumaczeniu na język polski.
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć
ODPOWIEDZ