http://www.technoblog.pl/blog/1,84942,5 ... nnosc.html
Już co piąty dorosły amerykański internauta ma profil w co najmniej jednym serwisie społecznościowym, z którego korzysta przede wszystkim do kontaktowania się z ludźmi, których już zna.
Marta Klimowicz
Pomimo tego, co wciąż uważa część osób analizujących społeczne aspekty Internetu - jest on już codziennością, zaś zakładanie profili w serwisach społecznościowych nie jest domeną nastoletnich ekshibicjonistów, a standardem porównywalnym z posiadaniem telefonu komórkowego.
Z najnowszych badań Ofcom wynika, że niemal połowa internautów w wieku 8-17 lat ma założony profil w serwisie społecznościowym; natomiast już co piąty dorosły amerykański internauta ma profil w co najmniej jednym serwisie społecznościowym, z którego korzysta przede wszystkim do kontaktowania się z ludźmi, których już zna. Połowa dorosłych internautów loguje się do swoich profili przynajmniej jeden raz dziennie.
Młodsi internauci zdecydowanie chętniej sięgają do Bebo, podczas, gdy Facebook jest bardziej atrakcyjny dla starszych; widoczne są również różnice ekonomiczne między użytkownikami Facebooka a MySpace.
2/3 rodziców deklarowała, że określiło specjalne reguły korzystania ze społeczności internetowych dla swoich dzieci; jednocześnie zaledwie połowa dzieci przyznała, że ich rodzice ustanowili takie zasady. Można założyć, że część pytanych rodziców czuła, że takie zachowanie jest odbierane pozytywnie, w związku z tym podała nieprawidłową odpowiedź, obiecując sobie, że w przyszłości faktycznie porozmawiają ze swoimi dziećmi na temat podawania w internecie informacji na swój temat. Niewykluczone jednak, że kłamała również część dzieci, wstydząc się za swoich rodziców, pozując przy tym na bardziej samodzielnych.
Zdecydowana większość internautów korzysta z serwisów społecznościowych, by podtrzymywać już istniejące więzi, ewentualnie odświeżać stare znajomości (co tłumaczy również fenomen polskiej Naszej-Klasy); w zdecydowanej mniejszości są osoby, które szukają w społecznościach internetowych flirtu czy nowych przyjaciół.
Osoby, które nie korzystają z serwisów społecznościowych to trzy podstawowe typy: ci, którzy boją się o swoje dane osobowe, nie mają doświadczenia w korzystaniu z Internetu oraz uważają tego typu serwisy za stratę czasu.
Tym, co najważniejsze w powyższych procentach jest wyraźnie przebijająca się informacja o tym, jak bardzo normalne i codzienne stały się serwisy społecznościowe i jak zwykłe i powszechne jest korzystanie z nich. Ludzie w większości nie tworzą fałszywych profili, nie marnują czasu na podawanie fałszywych danych i budowanie odrębnych tożsamości wirtualnych. Stawiają na rzeczywistość i prawdziwość - wszystko jedno, czy w kontaktach twarzą w twarz, czy zapośredniczonych przez Internet. Dla nastolatków serwisy społecznościowe są naturalną alternatywą dla wysyłania mejli, zaś dla starszych internautów stanowią doskonałą okazję do odświeżenia starych znajomości i zarządzania istniejącymi kontaktami.
Społeczności internetowe to codzienność
-
FrancisBegbie
- *****
- Posty: 596
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 2:00 am
Cytuje :,,Ludzie w większości nie tworzą fałszywych profili"
W ,,więksoszci" jest wątpliwe przecież poprzez sieć kazdy zakłada maske aktora spolecznego, ja bym sie odwoływła do mniejszości tych, ktorzy istnieja w internecie tak jak na codzień funkcjonuja.
No ale pytanie jest jedno czy Ci ludzie tworza te profile po to żeby czuć sie bezpiecznie i anonimowo?
Po drugie ,,Stawiają na rzeczywistość i prawdziwość - wszystko jedno, czy w kontaktach twarzą w twarz, czy zapośredniczonych przez Internet".
Jak może byc coś rzeczywiste w jakiejś sieci, kto da 100 procentowa gwarancje na to zawsze pozostaje gdzies niepwenosc. z drugiej jednk strony człowiek poprzez internet bardziej dokładnie koncentruje sie na tresci przekazu niż w realnym zyciu na jego wizualizacji. Jak widac w socjologii jest i strona krytycyzmu i pozytywnych stron rozważań
W ,,więksoszci" jest wątpliwe przecież poprzez sieć kazdy zakłada maske aktora spolecznego, ja bym sie odwoływła do mniejszości tych, ktorzy istnieja w internecie tak jak na codzień funkcjonuja.
No ale pytanie jest jedno czy Ci ludzie tworza te profile po to żeby czuć sie bezpiecznie i anonimowo?
Po drugie ,,Stawiają na rzeczywistość i prawdziwość - wszystko jedno, czy w kontaktach twarzą w twarz, czy zapośredniczonych przez Internet".
Jak może byc coś rzeczywiste w jakiejś sieci, kto da 100 procentowa gwarancje na to zawsze pozostaje gdzies niepwenosc. z drugiej jednk strony człowiek poprzez internet bardziej dokładnie koncentruje sie na tresci przekazu niż w realnym zyciu na jego wizualizacji. Jak widac w socjologii jest i strona krytycyzmu i pozytywnych stron rozważań