Witamy na stronie socjologia.pl - polskim wortalu socjologicznym. Forum socjologów. Socjologia w szkole wyższej i na co dzień. Pomysły, pomoc, konsultacje w pracach pisemnych z socjologii.
Z pozoru sprawa wydaje się prosta. "Zła" obsługa sklepu i klient ''bohater". Jak było w rzeczywistości raczej się nie dowiemy. Nie neguję zasług klienta i przewin sklepu, szczególnie, że w takiej sytuacji to po stronie sklepu leży interes, a więc dobry powód do ''minięcia się" z prawdą. W zasadzie nie o tym chciałem pisać.
Chciałem zwrócić uwagę na pewien, w moim odczuciu, problem, który od ładnych paru lat narasta w polskim życiu publicznym. Otóż coraz więcej wypowiedzi, czy to różnego rodzaju rzeczników, przedstawicieli, polityków itp. z daleka da się poznać jako jawne i bezczelne kłamstwo. A co najgorsze wciskane ludziom świadomie, z premedytacją i najprawdopodobniej w myśl zasady, że ''ciemny lud to kupi". Dręczy mnie też inny aspekt tego problemu. Zdarzają się jednostki, które w te swoje jawne kłamstwa wierzą, i to ślepo. Naprawdę częstym moim spostrzeżeniem gdy śledzę wypowiedź jakiegoś ,wydawałoby się wykształconego człowieka, jest wrażenie, że gość na którego patrzę próbuje mi wcisnąć, że 2 x 2 to 148. Oczywiście niech sobie każdy mówi co chce, nawet najgorsze i najoczywistsze kłamstwa, ale co mnie w tym wszystkim niepokoi, to fakt, że w naszym kraju w takie kłamstwa wciąż wierzy znaczna część społeczeństwa i nie potrafi kłamstwa odróżnić od prawdy.
No tak Matt ja sie stobą zgadzam ale czasem sie zastanawiam czy nie warto byłoby sobie odpowiedzieć na pytanie- Czy ludzie wolą ciężką prawdę od słodkiego kłamstwa?
Pozdrawiam
Ale sęk w tym, że Ci, którzy do tego bezczelnego i jawnego kłamstwa się posuwają wcale nie mają zamiaru czegoś słuchającej gawiedzi złagodzić, tylko odnieść swoim postępowaniem korzyść dla siebie.
No tak teraz w czasach nowoczesnych, ponowoczesnych wydaje mi sie że człowiek cechuje się więcej egoizmem, tą korzyscią samą dla siebie...nie ma poświęceń, heroizmu. Dominuje anomia czyli rozpad więzi społecznych ...ludzie są samotni, izolowani ii zaczynaja mysleć sami o sobie. Mnie to drażni w tych czasach.. Ale na usprawiedliwienie takich zachowań Mussolini znalazł receptę.. mówił że człowiek w swych czynach jest irracjonalny i popędliwy.. kieruje sie instynktem.. Mnie sie wydaje choć moge sie mylić, że mamy w swej naturze kłamstwo ii egoizm.
W podstawach socjologii zawarte jest twierdzenie, że człowiek jest z natury egoistą. Właśnie dlatego, dla dobra ogółu, powstały normy społeczne, które ograniczają ludzki egoizm, co nam ludziom nie za bardzo pasuje i często czujemy się skrępowani przez jakieś normy zwyczajowe, prawne, obyczajowe. Nietrudno sobie wyobrazić, że gdyby za nieprzestrzeganie jakichkolwiek norm nie groziły jakiekolwiek konsekwencje to ludzie tych norm by nie przestrzegali.