W tym semestrze sama jestem uczona etyki, więc mam okazję doświadczyć o jakie to dobra walka się toczyła
Jako student socjologii, jestem głęboko impregnowana na pokrętność i mnogość różnych teorii na świecie, których za naddto nie należy przeżywać (stąd wcale nie łatwo mi je wszystkie spamiętywać), więc fakt, że etyka mną wstrząsa, choćby przez swoje skostnienie i archaizm, musi coś znaczyć
Jeden przykład - o tym jak kosmopolityzm wywodzony jest z etyki jako dewiacja.
Wśród sprawności człowieka, które mają generalny podział na władze ciała i władze duszy, z tych drugich wywodzą się sprawności intelektu (5 w dwóch kolejnych podziałach na intelekt praktyczny i teoretyczny) oraz sprawności woli (4 ogółem), jest taka sprawność jak sprawiedliwość, dotycząca właśnie sprawności woli.
Ową sprawiedliwość w człowieku poznaje się po objawianiu się jej trzech rodzajów, wśród których jest sprawiedliwość spółdzielcza usprawniająca jego odniesienie do rodziny i ojczyzny. Cechy główne w tym sprawnego to patriotyzm (w szczegółach, to miłość do płacenia podatków i gotowość ginięcia na wojnie, dla mężczyzn, a przysparzanie nowych obywateli krajowi, dla kobiet), szacunek, uprzejmość, wdzięczność i posłuszeństwo.
Niesprawność w patriotyźmie to szowinizm narodowy, mesjanizm, sentymentalizm i kosmopolityzm. Czymś nie do pomyślenia dla patrioty powinno być pracowanie dla innego narodu, niż własny. Kto nie ma obiekcji przed taką pracą, to właśnie kosmopolita. Nie sprawny w sprawiedliwości!
Kto nie wiedział co to etyka, to już sobie wie i może walczyć
Sprawdzam wasze wiadomości z tej nauki: Kobieta płodząca dziecko z cudzoziemcem to kto? (coś na "k")