Studia dzienne, zaoczne a moze dziekanka?

gdzie studiować i dlaczego socjologię, gdzie zdobyć dodatkową wiedzę socjologiczną
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Proza_Zycia
*
Posty: 1
Rejestracja: pt sty 25, 2008 1:00 am

Studia dzienne, zaoczne a moze dziekanka?

Post autor: Proza_Zycia »

Drodzy internauci, Jestem studentem pierwszego roku trybu dziennego.Aktualnie sesja dobiega konca i najprawdopodobniej zdam ja bez wiekszych problemow.

Moj problem, a w wiekszej mierze dylemat jest nastepujacy; Chcial bym sie usamodzielnic, wynajac z kims mieszkanie i wreszcie zaczac mieszkac sam.Niestety nie jestem w stanie utrzymac sie, pracujac na pol etatu tak jak to ma miejsce teraz.Mam 20 lat, a wiec jestem 1 rok w plecy, czy waszym zdaniem przeniesienie sie na studia zaoczne jest dobrym rozwiazaniem.Myslalem rowniez nad urlopem dziekanskim, dowiedzialem sie ze po zaliczeniu sesji nie bedzie z tym wiekszego problemu, ale czy warto tracic kolejny rok?Czy znacie przypadki ludzi, ktorzy studiuja troszeczke dluzej niz normalne planowane zakonczenie nauki w 24/25 roku zycia. Ja gdybym zdecydowal sie teraz na dziekanke, konczyl bym te studia w wieku 25/26 lat.Czy waszym zdaniem, piszac prostym i mam nadzieje zrozumialym jezykiem, jest to jakas wieksza tragedia? Nie ukrywam, ze bardziej zalezy mi aktualnie pracy i mieszkaniu - a wiec urlopie rocznym od nauki, aby moc normalnie mieszkac i ewentualnie troszeczke odlozyc na nauke. Duzo osob mi to odradza - czy slusznie?

Licze na powage z waszej strony oraz na komentarze.

ps: studiuje oczywiscie socjologie
EnOKa
****
Posty: 287
Rejestracja: pt kwie 06, 2007 2:00 am
Lokalizacja: ok/Poznania

Post autor: EnOKa »

Przecież skończyć studia w wieku 26, 30, 40, 50 lat to nie grzech.
Myślisz, że przez rok dorobisz się wielkich pieniędzy? Choć jeśli masz dobrą pracę z niezłymi zarobkami...
Nic złego się przecież nie stanie jeśli jeszcze 2 lata, czy też 4, pomieszkasz z rodzicami (chyba). I pamiętaj, że zawsze musisz mieć na czynsz, jedzenie i inne opłaty. No i przydałoby się utrzymać je w jakiejś względnej czystości, samemu przyrządzać posiłki itp. - a to pochłania jakiś czas :grin:
Zastanów się, czy przez ten rok zarobisz tyle, by móc utrzymać się przez następne kilka lat studiów.

Pozdro
socjopat
*****
Posty: 627
Rejestracja: pn lut 26, 2007 1:00 am

Post autor: socjopat »

Jeżeli chcesz żyć na własny rachunek, proponuję na początek brać dziekankę na tej uczelni na której studiujesz teraz, ale kontynuować studia na innej zaocznie :wink: Nie zamkniesz sobie trudnej drogi powrotu na dzienne z zaocznych o ile zależy ci na tym, by kontynuować studia właśnie na dziennych (po roku dziekanki tj. po powrocie na dzienne, oceny ci przepiszą i mniej nauki będzie). Przekonaj się sam na sobie, może dopiero po wyprowadzce od mamusi zatęsknisz za tym przed czym chcesz uciekać :twisted: Jak ci się nie spodoba to wrócisz do dziennych studiów i do obiadków mamy :wink:

Studia zaoczne są męczące, bo trzeba pogodzić etat ze studiami a to nie bułka z masłem, zwłaszcza jeżeli zależy ci na średniej :wink: choć jest zdecydowanie łatwiej niż na dziennych, szczególnie gdy jesteś niezależny.
Jeżeli tylko weźmiesz dziekankę i pójdziesz na swoje to nie przekonasz sie jak to jest pracować i studiować w niestacjonarnym trybie. Zmarnujesz czas. Wiem co mówię, sam tak miałem :wink:
Awatar użytkownika
malec
****
Posty: 162
Rejestracja: wt lut 20, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: malec »

ja bym zostal z rodzicami i sutiodwal dalej, ewentualnie wyjazd za granice, odlozyc wszystkie pieniadze i od kolejnego roku akademickiego bym zamieszkal sam (tzn sam bez rodzicow, ale raczej ze znajomymi zeby koszty rozlozyc). Trudna decyzja
Socjopatka
****
Posty: 160
Rejestracja: ndz wrz 16, 2007 2:00 am

Post autor: Socjopatka »

Na początek gratuluję takiej postawy - że chcesz się usamodzielnić i żyć na własną rękę. Też chciałam dlatego wybrałam studia zaoczne i poszłam do pracy. Skończyłam też mając więcej niż 25 lat;-)
Dziekanka nie jest najlepszym pomysłem bo to rok w plecy i istnieje realne zagrożenie, że nie wrócisz.
Jesli nie musisz - zostań na tym co masz i kontynuuj naukę (może na usamodzielnienie przyjdzie odpowiedni czas?) albo spróbuj z zaocznymi (możesz liczyć na stypendium naukowe). Życzę powodzenia;-)
ODPOWIEDZ