Witaj,
Jak najbardziej zgadzam się z Tomkiem, nie da się postawić tezy : pracowników należy motywować następująco..
Taki sposób nie istnieje, każdego motywuje co innego, a sam podział wyłącznie na metody miękkie i twarde, bez poruszenia poszczególnych teorii od Maslova i Herzberga po np McClellanda jest zbyt ogólny.
Z dużym prawdopodobieństwem wydaje mi się że w wielu korporacjach żadnych z tych teorii nie wskażą

Cóż życie..
Co do motywatorów pewnie będą zależeć od wieku,płci,wykształcenia, zajmowanego obecnie stanowiska, wynagrodzenia, sytuacji rodzinnej,stażu pracy..i inaczej będzie w małych i dużych miastach
