Pytanie niecierpiące zwłoki ;)

forum poświęcone pracom (lic./mgr), kolejnym etapom pisania pracy, dyskusjom na ich temat, zbieraniu informacji na temat źródeł i planów pracy oraz zbieraniu i analizowaniu danych przy użyciu SPSS, EXCEL

Moderator: FrancisBegbie

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Li
**
Posty: 2
Rejestracja: pn sie 30, 2010 2:00 am

Pytanie niecierpiące zwłoki ;)

Post autor: Li »

Witam,
mam prośbę do osób zorientowanych w zagadnieniach z zakresu socjologii; czy istnieje jedno słowo, którym można by przetłumaczyć angielski termin sociality, czyli tendencję do tworzenia więzi i formowania grup społecznych? Będę wdzięczna za podpowiedź, tłumaczę mały tekst z nieco innej branży, potrzebny mi do pracy mgr, a z socjologii jestem noga :)
Awatar użytkownika
mateja
**
Posty: 2
Rejestracja: pt wrz 03, 2010 2:00 am

Post autor: mateja »

Najprościej ujmując sociality oznacza towarzyskość. Jeśli masz tendencję do tworzenia więzi społecznych to jesteś towarzyski czyli jesteś "sociality".
Awatar użytkownika
Li
**
Posty: 2
Rejestracja: pn sie 30, 2010 2:00 am

...

Post autor: Li »

Masz rację, ale jakoś nie do końca mi to pasuje w kontekście teorii ewolucyjnych. Bo czy wzrost "towarzyskości" mógł decydować o ewolucji inteligencji? Jak się głębiej nad tym zastanowić, to owszem, ale ten termin nie konotuje takich wartości, jak współpraca w obrębie grupy w celu wspólnego polowania, opieki nad potomstwem itp. No, chyba że afrykańskie hominidy towarzysko wybierały się na pogoń za zwierzyną :)
Jozek

Post autor: Jozek »

Zale¿y jakie masz geny i w³a¶ciwosci lub predyspozycje psycho-fizyczne do pracy w grupie czy w pojedynkê samodzielnej. To jest zapewne podobnie z towarzysko¶ci± jak i aspo³eczno¶ci±, gdzie czynników pewnych nie da siê udowodniæ czy zbadaæ w 100%. Przyk³adowo u¿ytkownicy portali spo³eczno¶ciowych maj± lepeiej rozbudowany system tworzenia wiezi i rodzinni s±, ni¿ Ci co te portale olewaj± :?:
Teraz polowaæ nie mo¿na, bo broni palnej siê nie ma, bo zezwolenia nie wyda siê tak ³atwo ka¿demu, i i kartê ryback± rzeba mieæ by polowaæ na ryby czy je lowi±c to mandat dostaniesz. Wnyków nie ustawisz, bo te¿ mandat, a sam nie dogonisz dzika z dzid± czy do sarny sie nie zaczaisz, bo wszystkie je by z¿arli ludzie jakby polowali na nie teraz w lesie np. w Polsce.
Z odchowaniem potomstwa to te¿ inna sprawa skoro kobiety aborcjê robi± czy dzieci oddaj± w "oknach ¿ycia" lub zostawiaj±c je wszpitalach to geny tej kobiety i me¿czyzny bêda odchowane przez resztê lub jak prawa rodzicielskie siê odbierze im np.
Porz±dnej grupy nie stworzy siê z tymi, którzy na Tobie bêd± zerowac to prêdzej czy pó¼niej ich porzucisz albo grupa sama siê rozpadnie.
Grupa szkolna czy praca dorywcza zarobkowa znaleziona na szybkiego, ¿adnego celu dalszego nie ma i jest strat± czasu (m³odzi tego nie wiedz± i pchaj± siê tam z braku do¶wiadczenia czy bez porad starszyzny).
Egoizm genów i tak prowadzi to ¿ycia w pojedynkê albo w najbli¿szej rodzinie ale je¶li jest ona patologiczna to od³±czyæ siê trzeba i szukaæ rozwi±zañ korzystniejszych.
Je¶li werbowany na si³e nie jeste¶ i system pozwala to mo¿na grupy sobie wybieraæ i rzucaæ je czy nowe tworzyæ, odcinaæ siê, pojawiaæ, znikaæ.
Obecnosc na portalu spo³eczno¶ciowy wcale wyznacznikiem uspo³ecznienia czyjego¶ nie jest, bo na pokaz mo¿e byæ czy z wyniku mody, lasnu, popisu, boom'u, "pseudo poczucia nowoczesno¶ci" czy ukazania swej znajomo¶ci z najnowszymi technologiami jak i 'zaszpanowanie' pos³ugiwania siê Internetem.
Zamiary socjalizacyjne mog± byæ empatyczne, bezinteresowne, desperackie czy dla korzy¶ci wszelakich.
Pod³±czanie siê na portal to nie tworzenie zadnej spoleczno¶ci fiku¶nej tylko dodawanie lub odrzucanie zaproszenia dodania do listy czy w³asne zaproszeñ wysy³anie.
Spo³eczno¶ciówka mo¿e byæ "polowaniem seksualnym" czy te¿ koniem trojañskim do netoholizmu, ktory zaatakuje organizm nañ podatny.
Tyle, ¿e towarzysko¶æ siê z czasem moze wypalic u jednych jak i u innych eksplodowaæ.
No dobra! Ale jak kto¶ aspo³eczny zacznie grupy tworzyc czy do nich siê do³±czaæ to wcale towarzyski byc nie musi nawet jak tam jest. To tak jak chodzenie po urzedach czy szukanie pracy i czucie sie tam jak wróg. Wtedy "socjality" Twoje nic warte nie jest, bo go nie rozwiniesz i zalamanie bêdzie, kryzys i wiary brak.
Z band± oszo³omów z ³apanki nic konkretnego siê zrobiæ nie da nigdy!
Co do IQ nawet jak masz niskie (u¿ytkowe) byle bez upo¶ledzenia czy urazów g³owy powa¿niejszych to i tak wiele zrobisz je¶li sam chcesz. Tyle, ze jak pieniedzy i pracy nie da Ci Bóg to juz nic nie zrobisz wtedy i przestajesz wierzyc w narodziny Jezusa automatycznie!
Tyle, ze hom,inid nie pracowal przyk³adopwo miesi±c za 500 z³,a lepiankê mia³, upolowal, rozmn¿ym sie, zjadl i wypro¿nil. A teraz system zaprogramowano tak by mniej ¿yæ a wieæej czasu tracic na g³upoty bez rado¶ci z ¿ycia i delektowania siê esencj± egzystencji. Ma³py, które siê same nazwa³y homo sapiens i probily patie polityczne rozmna¿aj±c siê w nadmiarze i bez kontroli same sobie zaszkodzi³y.
Przyk³adowo osiedle zamkniête to ma³pie skupisko chc±ce siê odizolowaæ jak i wstawianie masywniejszych drzwi czy trwanie przy slabych, które siê otworzy ³atwo kopniakiem lub wywarzajac o wla¶cicielu ¶wiadczy i jego pracowito¶ci, zasobno¶ci czy inteligencji dziêki której zasoby potrwafi zmagazynowaæ czy zdobyæ na tyle na ile mu warunki pozwalaj± czy ¿erowanie na innych lub wykorzystanie uspolecznienia czy manipulacja nim.
Malpy mieszkajace w d¿ungli maja swój teren jak i ma³py homo sapiens zamieszka³e w miastach czyli tutaj jest zawsze zatarg jaki¶ i walka o bezpieczenstwo, bo inne ma³py na teren wpadn± i bêdzie WOJNA!

Porównaj tak¿e terwanie ci±¿: http://pl.wikipedia.org/wiki/Cz³owiekowate

Szympansie trojaczki czy goryle czworaczki zdarzaj± siê rzadziej procentowo, ni¿ w populacji homo sapiens? tego to juz nie wiem ale moze naukowcy wiedz±.
FrancisBegbie
*****
Posty: 596
Rejestracja: sob cze 23, 2007 2:00 am

Re: ...

Post autor: FrancisBegbie »

Li pisze:Masz rację, ale jakoś nie do końca mi to pasuje w kontekście teorii ewolucyjnych. Bo czy wzrost "towarzyskości" mógł decydować o ewolucji inteligencji? Jak się głębiej nad tym zastanowić, to owszem, ale ten termin nie konotuje takich wartości, jak współpraca w obrębie grupy w celu wspólnego polowania, opieki nad potomstwem itp. No, chyba że afrykańskie hominidy towarzysko wybierały się na pogoń za zwierzyną :)
No jak nie? jeżeli jednostka zaczęła się gromadzić a nie walić po świecie w pojedynkę? zaczyna się osiedlać na stałe w osadach - wówczas rozwój wszystkiego następuje szybciej, przekaz myśli jest większy, rozwój narzędzi, metod przeżycia itd. - za tym posuwa się również rozwój człowieka ad hoc, jego mózgu, fizjologii itd.

Zwróć uwagę na to, że człowiek (w jakimkolwiek stadium swej ewolucji), gdy zaczął (naciągając ten termin, bo wg. mnie nie tylko to oznacza, zależy od kontekstu) życie towarzyskie, stadne (nawet poczynając od małej grupy) tak na prawdę, życie jego zaczęło wyglądać inaczej.

np: facet i baba wybierają się na polowanie. Facet idzie, tropi zwierzynę a kobieta niesie mu dzidę i tym samym on odpoczywa i ma większe szanse na upolowanie. W międzyczasie kobieta zbiera zioła i inne owoce natury po to, by gdy polowanie się nie udało - mieli pożywienie. - wystarczą dwie jednostki by zmienić już styl życia... Pomyśl sobie, że idzie 3 czy 4 osoby.. tutaj już zwierzyna jest zachodzona np. z 3 stron i kobieta śmiało może pozostać w domu, robić naczynia itd. a gdy mężczyzna przyjdzie - jest większe (3 krotnie) prawdopodobieństwo, że coś upoluje.

Czy to nie zmienia ich sposobu myślenia? dlaczego człowiek miałby żyć tyle lat w "stadzie" spotykać się, dzielić się gdyby było mu łatwiej. Za sprawą abstrakcyjnego myślenia człowiek może przewidywać skutki swoich czynów i tak wpadł na pomysł, że jak będzie 3 ludzi to są wieksze szanse na złapanie zwierzyny niż jak idzie sam. Póxniej przekaz ustny, pisemny itd. innym - i oni już nie muszą kombinować od nowa, że w 3 będzie lepiej bo już zostało im to przekazane. Gdyby ludzie się nie spotykali, nie gromadzili, nie porozumiewali bylibyśmy pewnie na poziomie współczesnych szympansów (m.in. dlatego)
Jozek

Post autor: Jozek »

Tyle, ¿e wyksztalci³a siê te¿ genetycznie u cz³owieka aspo³eczno¶æ czy ¿erowanie w grupie jednych na drugich.
FrancisBegbie
*****
Posty: 596
Rejestracja: sob cze 23, 2007 2:00 am

Post autor: FrancisBegbie »

Tak było od zawsze kiedy człowiek się skupił w grupy - my i oni..
ODPOWIEDZ