Źródło: SciencePsycholog Kurt Gray z Harvard University przeprowadził eksperymenty, które na celu miały sprawdzenie zależności pomiędzy intencją a subiektywnym odczuciem bólu. Hipoteza Graya brzmiała następująco: czy świadomość faktu, że ktoś rani nas z premedytacją wpływa na odczuwanie bólu?
Gray wraz z Danielem Wegnerem przetestowali swoją hipotezę na próbie 43 wolontariuszy w większości płci żeńskiej. Każdy z wolontariuszy został połączony w parę z innym wolontariuszem, który był osobą podstawioną przez badaczy (z czego badany nie zdawał sobie sprawy). Wolontariusze zostali poproszeni o odpowiedź na kilka pytań i wykonanie kilku zadań.
Jedno z zadań polegało na zmierzeniu subiektywnego odczucia bólu. Ból zadawany był za pomocą porażenie prądem elektrycznym, który otrzymywał badany po przez urządzenie przyczepione do jego nadgarstka. Natężenie prądu obejmowało siedmiostopniową skalę gdzie 1 oznaczało małe natężenie a 7 maksymalne, przy czym każdemu stopniowi skali przyporządkowany był dźwięk, który słyszał badany. W jednej wersji eksperymentu natężenie ustalał podstawiony przez badaczy partner badanego, co skutkowało u niego świadomością, że jest on raniony umyślnie. W drugiej wersji badany był informowany, że dawkę prądu ustala automatycznie samo urządzenie.
Przypuszczenia psychologów sprawdziły się. Nawet gdy w obu wersjach eksperymentu natężenie porażenia było takie samo, badani twierdzili, że odczuwają więcej bólu gdy mieli świadomość, że rani ich partner niż w wersji w której informowano ich, że dawki bólu są ustalane automatycznie.
Wynik tych doświadczeń pozwala przypuszczać, że tortury są tak trudne do wytrzymania min. dlatego, że oprócz fizycznego bólu towarzyszy im świadomość torturowanego, że obrażenia są zadawane mu umyślnie.
Opracowanie: Radek Bomba
Artykuł: tutaj