Analiza zawartości reklam telewizyjnych
Moderator: FrancisBegbie
-
Socjopatka
- ****
- Posty: 160
- Rejestracja: ndz wrz 16, 2007 2:00 am
Nieuchwytna, gratuluję zacięcia i samodzielności, to się ceni:-)
Co do fokusów, przy swojej dyplomowej robiłam fokus z użyciem reklamy TV, czyli puszczałam filmik reklamowy obecnym. Ale można też użyć fotosy, przygotowac wydruki czy zdjęcia i pokazywac je obecnym, zadając pytania. Tyle, że analiza zawartości reklam telewizyjnych w stacji telewizyjnej może być tematem rzeką. W każdej stacji są te same reklamy, więc nic tych stacji nie wyróżnia, mogą Ci więc zarzucić cel pomysłu. Sama analiza reklam jest też za szerokim pojęciem, bo co ma pokazać? Tu trzeba zaczepić się o konkretną tematykę: wizerunek kobiety, środki farmaceutyczne, tricki żywnościowe, zabawki dla dzieci...
Albo zająć się blokiem reklamowym emitowanym w danej porze dnia. Zaczep sie o jakiś problem, coś drażliwego, kontrowersyjnego, porównawczego... Coś razem wymyslimy:-)
Pozdrawiam
M.
Co do fokusów, przy swojej dyplomowej robiłam fokus z użyciem reklamy TV, czyli puszczałam filmik reklamowy obecnym. Ale można też użyć fotosy, przygotowac wydruki czy zdjęcia i pokazywac je obecnym, zadając pytania. Tyle, że analiza zawartości reklam telewizyjnych w stacji telewizyjnej może być tematem rzeką. W każdej stacji są te same reklamy, więc nic tych stacji nie wyróżnia, mogą Ci więc zarzucić cel pomysłu. Sama analiza reklam jest też za szerokim pojęciem, bo co ma pokazać? Tu trzeba zaczepić się o konkretną tematykę: wizerunek kobiety, środki farmaceutyczne, tricki żywnościowe, zabawki dla dzieci...
Albo zająć się blokiem reklamowym emitowanym w danej porze dnia. Zaczep sie o jakiś problem, coś drażliwego, kontrowersyjnego, porównawczego... Coś razem wymyslimy:-)
Pozdrawiam
M.
- nieuchwytna
- **
- Posty: 7
- Rejestracja: ndz paź 21, 2007 2:00 am
Minhoi dziękuję!
Rozumiem, że sama analiza reklam nie byłaby możliwa - w sumie z nich wszystko można odczytać i tu byłby nielada problem.
Konkretnie mam badać stereotyp kobiety w reklamie.
Z tego co się dowiadywałam od swojej promotorki, to te badania ja mam przeprowadzić sama (tylko nie wiem, czy ja ją dokładnie zrozumiałam). Wspominała coś, że mam wyszukać conajmniej 30spotów reklamowych (i mam to robić już
) i je "przeanalizować", a wnioski wysnuć w rozdziałach np. język w reklamie, głos, wygląd itp (bliżej nie jest to sprecyzowane, mam czas do początku roku 2008). Wszystko się rozjaśni jak poczytam troszkę o tych badaniach jakościowych. Na daną chwilę pojęcia nie mam jak się za to zabrać. Podpowiedziała mi jeszcze, że ankieta, czy kwestionarium w tym wypadku odpada (miałyśmy inne pomysły na pracę - zwyciężyła oczywiście promotorka
) Nie narzekam - to także wydaje mi się ciekawe, a przy okazji nauczę się czegoś nowego. Rozejrzałam się po stronach CBOS, PSOS, OBOP, CEM, GFK żeby mniej więce robaczyć jak to wygląda, jednak raczej tego, co ja potrzebuje to tam nie ma... jednak wolałabym zapoznać się z jakąś literaturą w tej kwestii.
Proszę o pomoc, ponieważ jest to moja pierwsza praca badawcza i pojęcia nie mam jak się za nią zabrać, a warto przed promotorem zrobić dobre wrażenie
czyż nie?
Pozdrowionka i miłego dnia życzę
Ania
Rozumiem, że sama analiza reklam nie byłaby możliwa - w sumie z nich wszystko można odczytać i tu byłby nielada problem.
Konkretnie mam badać stereotyp kobiety w reklamie.
Z tego co się dowiadywałam od swojej promotorki, to te badania ja mam przeprowadzić sama (tylko nie wiem, czy ja ją dokładnie zrozumiałam). Wspominała coś, że mam wyszukać conajmniej 30spotów reklamowych (i mam to robić już
Proszę o pomoc, ponieważ jest to moja pierwsza praca badawcza i pojęcia nie mam jak się za nią zabrać, a warto przed promotorem zrobić dobre wrażenie
czyż nie?
Pozdrowionka i miłego dnia życzę
Ania
-
Socjopatka
- ****
- Posty: 160
- Rejestracja: ndz wrz 16, 2007 2:00 am
- Co najlepiej lubisz robić??
- Dobre wrażenie.
Hehe:) Witaj Aniu:)
Analiza reklam jest możliwa tylko co z tego ma wyniknąć, jakie wnioski wyciągniemy? To musi powinno mieć jakiś cel, zakładac hipotezę. Inaczej można wysnuć, że są fajnie, niefajne, kolorowe, głupie itp. A przecież są różne i nic z tego nie wynika.
Co do tematu to idealny! Stetreotyp kobiety - materiał sam się pcha w ręce. Pamiętasz jak pokazywano nogi kobiece na ekranie w reklamie piwa Lech? Falujący biust w Popie? Kobieta z depresją w Deprimie, zabiegane matko-kucharki w środkach przeciwbólowych itp. Wybierz coś, spróbuj załatwić fotosy i badaj skojarzenia. Wpływ reklamy na wizerunek kobiety - można wykorzystać reklamy z podtekstem erotycznym. Albo Internet - łatwiejszy dostęp do reklam.
Jeśli masz się zastosować do sugestii promotorki (gdzie samodzielność?) to nie ma rady - trzeba udowodnić że inaczej się tego tematu zbadać nie da.
I jeszcze jedno: to praca na zaliczenie, licencjat...?
Pozdrawiam:-)
M.
PS. Sprawdziłam w mojej firmie i wszystkie umowy o przeprowadzenie badan zostały poszerzone o klauzule tajności. W tym przypadku jest to warunek, że nie pojawią się na żadnej stronie:-)
- Dobre wrażenie.
Hehe:) Witaj Aniu:)
Analiza reklam jest możliwa tylko co z tego ma wyniknąć, jakie wnioski wyciągniemy? To musi powinno mieć jakiś cel, zakładac hipotezę. Inaczej można wysnuć, że są fajnie, niefajne, kolorowe, głupie itp. A przecież są różne i nic z tego nie wynika.
Co do tematu to idealny! Stetreotyp kobiety - materiał sam się pcha w ręce. Pamiętasz jak pokazywano nogi kobiece na ekranie w reklamie piwa Lech? Falujący biust w Popie? Kobieta z depresją w Deprimie, zabiegane matko-kucharki w środkach przeciwbólowych itp. Wybierz coś, spróbuj załatwić fotosy i badaj skojarzenia. Wpływ reklamy na wizerunek kobiety - można wykorzystać reklamy z podtekstem erotycznym. Albo Internet - łatwiejszy dostęp do reklam.
Jeśli masz się zastosować do sugestii promotorki (gdzie samodzielność?) to nie ma rady - trzeba udowodnić że inaczej się tego tematu zbadać nie da.
I jeszcze jedno: to praca na zaliczenie, licencjat...?
Pozdrawiam:-)
M.
PS. Sprawdziłam w mojej firmie i wszystkie umowy o przeprowadzenie badan zostały poszerzone o klauzule tajności. W tym przypadku jest to warunek, że nie pojawią się na żadnej stronie:-)
Focus w dużym instytucie badawczym (nie mojej firmie
) wygląda mniej więcej tak:
1. Zbiera się grupę osób o interesujących nas cechach (wiek, płeć, stan majątkowy, miejsce zamieszkania, etc.).
2. Pokazuje się blok reklamowy.
3. Potem pyta się respondenta co zapamiętał (tzn. jakie reklamy widział).
4. Pada kilka pytań, i w pewnym momencie - oczywiście gdyby nie wymienił reklamy/reklam, które nas interesują - pytamy: "Czy widział Pan/Pani reklamę marki X?
5. Pytamy o to co respondent zapamiętał z tej reklamy
6. Potem pytamy jakby ją opowiedział, gdyby miał komuś przekazać jej treść
7. Kilka pytań o szczegóły, czyli to co nas interesuje (np. a jak Pan/Pani postrzega tą kobietę?, Ma Pan/Pani tutaj listę cech, proszę je przypisać tej kobiecie, etc.)
8. Pokazujemy jeszcze raz reklamę
9. Pytamy ponownie co zapamiętał
10. Wypełniamy metryczkę i mamy materiał do analiz
1. Zbiera się grupę osób o interesujących nas cechach (wiek, płeć, stan majątkowy, miejsce zamieszkania, etc.).
2. Pokazuje się blok reklamowy.
3. Potem pyta się respondenta co zapamiętał (tzn. jakie reklamy widział).
4. Pada kilka pytań, i w pewnym momencie - oczywiście gdyby nie wymienił reklamy/reklam, które nas interesują - pytamy: "Czy widział Pan/Pani reklamę marki X?
5. Pytamy o to co respondent zapamiętał z tej reklamy
6. Potem pytamy jakby ją opowiedział, gdyby miał komuś przekazać jej treść
7. Kilka pytań o szczegóły, czyli to co nas interesuje (np. a jak Pan/Pani postrzega tą kobietę?, Ma Pan/Pani tutaj listę cech, proszę je przypisać tej kobiecie, etc.)
8. Pokazujemy jeszcze raz reklamę
9. Pytamy ponownie co zapamiętał
10. Wypełniamy metryczkę i mamy materiał do analiz
Stirlitz idąc przez Unter den Linden zauważył człowieka zamalowującego napis na ścianie.
Moderator - pomyślał Stirlitz.
Moderator - pomyślał Stirlitz.
- nieuchwytna
- **
- Posty: 7
- Rejestracja: ndz paź 21, 2007 2:00 am
Cześć 
Minhoi jest to praca magisterska. Temat brzmi tak: stereotyp kobiety kreowany w reklamie telwizyjnej - na przykładzie stacji TVN
Ogólnie temat nie jest cieżki. Co mi ułatwi, cały przebieg procesu badawczego, to na pewno obiecana pomoc mojej promotorki w przygotowaniu klucza.
Aktualnie zbieram wszystkie reklamy z udziałem kobiet w stacji TVN. Mniej więcej mam przygotowane dwa rozdziały, w tym jeden dot. tylko i wyłącznie stereotypu kobiet w reklamie. Do końca roku mamy napisać dwa rozdziały - to na pewno bedzie bardzo pomocne przy późniejszym przeprowadzaniu badań.
tylko ja jestem niecierpliwa
i chciałabym już coś robić w kierunku tych reklam.
Pytam wszystkich jak to zrobić, ponieważ każdy ma swój pomysł na taką pracę/badania i w sumie zebrać wszystkie pomysły wyjdzie jeden ciekawy, który na pewno bedzie intrygujący
Cieszę się, że mogę liczyć na pomoc internetowych socjologów
Ritter dziękuję. Pojęcia zielonego nie miałam jak wyglada taki focus, tak więc Twoja wiadomość bardzo mi się przydała! Czekam na wiecej
Mam jeszcze jedną prośbę.
Jeżeli macie jakieś pozycje książkowe dot. mojego tematu to wrzucajcie - wszystko się przyda
brakuje mi pozycji dotyczących konkretnie stereotypu kobiety w reklamie i pozycji dotyczących badań/analizy zawartości reklam.
Dziękuję i pozdrawiam
ania
Minhoi jest to praca magisterska. Temat brzmi tak: stereotyp kobiety kreowany w reklamie telwizyjnej - na przykładzie stacji TVN
Ogólnie temat nie jest cieżki. Co mi ułatwi, cały przebieg procesu badawczego, to na pewno obiecana pomoc mojej promotorki w przygotowaniu klucza.
Aktualnie zbieram wszystkie reklamy z udziałem kobiet w stacji TVN. Mniej więcej mam przygotowane dwa rozdziały, w tym jeden dot. tylko i wyłącznie stereotypu kobiet w reklamie. Do końca roku mamy napisać dwa rozdziały - to na pewno bedzie bardzo pomocne przy późniejszym przeprowadzaniu badań.
tylko ja jestem niecierpliwa
Pytam wszystkich jak to zrobić, ponieważ każdy ma swój pomysł na taką pracę/badania i w sumie zebrać wszystkie pomysły wyjdzie jeden ciekawy, który na pewno bedzie intrygujący
Cieszę się, że mogę liczyć na pomoc internetowych socjologów
Ritter dziękuję. Pojęcia zielonego nie miałam jak wyglada taki focus, tak więc Twoja wiadomość bardzo mi się przydała! Czekam na wiecej
Mam jeszcze jedną prośbę.
Jeżeli macie jakieś pozycje książkowe dot. mojego tematu to wrzucajcie - wszystko się przyda
Dziękuję i pozdrawiam
ania
Zacznę od przychylenia się do sceptycyzmu socjopata - w socjologii nie istnieją badania, tylko zabawy w nie. Na dodatek na okrągło o tym samym, co sprzyja montowaniu 10 badań cudzych w jedno własne i paradoksalnie jeszcze zwiększa to notowania "badacza", bo i przypisów więcej można narobić, skąd się to nabrało (nic zakazanego - przeciwnie, obowiązkowe).
Temat który jest tu do zrobienia mieliśmy demonstrowany, po wykonaniu
różnymi metodami. Ritter nie wie, bo ważniak jeden niewiele chodzi.
Stereotyp kobiety w reklamie i filmie, przykłady zastosowanej analizy:
1. każde wypowiedziane zdanie bądź tzw. dyskurs w materiale filmowym przyporządkowuje się do stworzonych wcześniej (lub potem
) kluczy kategoryzacyjnych odnoszących do wyrażania postaw np. troskliwość o dziecko, ambicja zawodowa, dbałość o wizerunek własny, martwienie brudem i bałaganem, zainteresowania intelektualne, zainteresowania religijne, zdrowotne, niechęć do alkoholu, niechęć do techniki, bezmyślność, romantyczność itp. ; i nie ważne, czy głos zabiera mężczyzna, czy kobieta, tylko jak go skategoryzować; uzyskiwanie przewagi liczebnej w jakiejkolwiek z wymyślonych kategorii stanowi kanwę do wniosków z takiego badania; w przypadku reklam, konieczne jest ograniczenie badania konkretnym przedziałem czasowym np. rejestracja i analiza całego jednego dnia na jednym kanale transmisyjnym;
2. skategoryzowanie w analogiczny sposób obrazów, klatka po klatce (bez żadnego wywiadu fokusowego, ponieważ w tym temacie bada się przekaz, a nie odbiór, a więc to, co mają w łepetynach twórcy, a nie odbiorcy,);
3. obliczanie czasu emisji poszczególnego wizerunku kobiety (kobieta zmęczona sprzątaniem - 3 sek. kobieta myjąca się - 4 minuty, kobieta gotująca - 10 min. kobieta z dzieckiem - ileś tam, kobieta ze zwierzątkiem - ileś, kobieta w podróży itd).
Temat który jest tu do zrobienia mieliśmy demonstrowany, po wykonaniu
różnymi metodami. Ritter nie wie, bo ważniak jeden niewiele chodzi.
Stereotyp kobiety w reklamie i filmie, przykłady zastosowanej analizy:
1. każde wypowiedziane zdanie bądź tzw. dyskurs w materiale filmowym przyporządkowuje się do stworzonych wcześniej (lub potem
2. skategoryzowanie w analogiczny sposób obrazów, klatka po klatce (bez żadnego wywiadu fokusowego, ponieważ w tym temacie bada się przekaz, a nie odbiór, a więc to, co mają w łepetynach twórcy, a nie odbiorcy,);
3. obliczanie czasu emisji poszczególnego wizerunku kobiety (kobieta zmęczona sprzątaniem - 3 sek. kobieta myjąca się - 4 minuty, kobieta gotująca - 10 min. kobieta z dzieckiem - ileś tam, kobieta ze zwierzątkiem - ileś, kobieta w podróży itd).
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć
I co z tego, że nie chodzę, bo nie rozumiem? Temat jest stary, z października zeszłego roku i tylko odkopanie go przez Twojego przedpiszcę (JEDEN post (sic!)) uratowało go przed wykopaniem do IPN, gdzie powinno być jego miejsce. Wszystko co miałem do powiedzenia zamieściłem na forum (tutaj albo w dziale badawczym), ew. przesłałem Autorce postu na priv.
Nie bardzo rozumiem manię niektórych w odświeżaniu tematów dawno zapomnianych. Autorka uzyskała informacje o jakie jej chodziło i na 99% już nas nie odwiedzi, chyba, że będzie potrzebować dalszej pomocy.
Nie bardzo rozumiem manię niektórych w odświeżaniu tematów dawno zapomnianych. Autorka uzyskała informacje o jakie jej chodziło i na 99% już nas nie odwiedzi, chyba, że będzie potrzebować dalszej pomocy.
Stirlitz idąc przez Unter den Linden zauważył człowieka zamalowującego napis na ścianie.
Moderator - pomyślał Stirlitz.
Moderator - pomyślał Stirlitz.
W istocie - nikogo to nie obchodzi, dlaczego nie chodzisz, więc nic "z tego". A już na pewno nie da się z tego faktu wywieść klucza co do przyczyny, bo gdyby to było takie oczywiste, że nie chodzisz na jakieś wykłady z racji posiadania wyczerpującej wiedzy danego zakresu, to ani poprawki by Ci się nie przydarzały, ani odpisywania wykładów od ludzi (powodzenia na etyce z siłą własnej wiedzy).
Atrakcyjność tematu nigdy nie kryje się w tym, że pochodzi od żyjących, tylko gdy żyjących porusza, więc po dacie poznać tego nie idzie.
Atrakcyjność tematu nigdy nie kryje się w tym, że pochodzi od żyjących, tylko gdy żyjących porusza, więc po dacie poznać tego nie idzie.
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć
I? Chodzę na wykłady, które są dla mnie użyteczne, nie odczuwam potrzeby chodzenia na te, z których materiały mogę zabrać nie ruszając się od komputera. Pomijalne jest to, że jako osobę reprezentującą grupę w dziekanacie powinni Cię o pewnych rzeczach poinformować, czyli np. kto i z jakich zajęć jest zwolniony.
Stirlitz idąc przez Unter den Linden zauważył człowieka zamalowującego napis na ścianie.
Moderator - pomyślał Stirlitz.
Moderator - pomyślał Stirlitz.