Z góry dzięki za pomysły i sorry za chaotycznosc
Praca magisterska o festiwalach muzycznych
Moderator: FrancisBegbie
Praca magisterska o festiwalach muzycznych
Wpadlam na (kolejny) pomysl pracy magisterskiej. Tym razem pomyslalam, ze moglby dotyczyc festiwali muzycznych w Polsce. Myslalam zeby wybrac 3, np Coke, Open'er i Off i zastanowic sie jakie spolecznosci sie tam wyodrebniaja, co robia, jak sie ubieraja (na ten temat znalazlam osobna prace magisterska). Duzo moich znajomych (a takze ja) bywa/bywalo na tych festiwalach tak wiec mialabym respodentów do wywiadów/ankiet. Tylko nie do konca wiem co z teoriami, cos o modzie, tlumie, zrzeszeniach/stowarzyszeniach?
Z góry dzięki za pomysły i sorry za chaotycznosc
Z góry dzięki za pomysły i sorry za chaotycznosc
To zależy od tego jaki założysz problem badawczy? Przedmiotem Twojego badania mają być festiwale, czyli widowiska, przedstawienia, zabawy i gry. Pierwsza podstawowa sprawa problem badawczy, potem metody badawcze. Za wcześnie ograniczyłeś się tylko do tych trzech festiwali. Dokonaj pierwszej, jak to mówią naiwnej obserwacji, potem zbuduj hipotezy i obserwuj dalej aż...dojdziesz do wniosku czy zdołasz czy nie zdołasz napisać tej pracy. Jeżeli o mnie chodzi, to uważam, że przedmiot nie jest głupi, ale widzę, że chcesz dokonać analizy porównawczej, ja stawiałbym jednak na pracę badawczą. Postaraj się i zbierz informacje na temat wszystkich festiwali po 1989 roku i napisz ciekawą pracę teoretyczną. No chyba, że wolisz spróbować swoich sił w badaniach empirycznych.
Moim zdaniem więcej pożytku wyjdzie z mojej propozycji, oczywiście rozumiem, że jest to sprawa wymagająca więcej systematycznej pracy, której nikt nie lubi.
Zacznę może od tego, że badanie dokumentów wtórnych to nie praca teoretyczna. Każda praca ma charakter badawczy. Niemniej jednak z uwagi na to, że masz wymaganie aby praca miała charakter "empiryczny" to rzeczywiście musisz wyjść w teren. Powiedzmy sobie szczerze, do kogo wyjdziesz i gdzie pójdziesz? Moim zdaniem nie pójdziesz do organizatorów festiwali tylko do uczestników. Moim zdaniem, jeżeli ma to być praca z socjologii przedmiotem badania powinni być ludzie a nie festiwale. Tym samym ograniczanie się do dwóch festiwali jest niepotrzebne. Ja bym sobie zadał proste pytanie, co młodzi ludzie myślą o festiwalach, na które jeżdżą i dlaczego, jak się organizują itp. Wiesz jako socjolog podejmujesz się obserwacji uczestniczącej, rozmawiasz z ludźmi, którzy raz byli na takim festiwalu, albo z takimi, którzy jeżdżą na festiwale często. No chyba, że masz taką "próbę badawczą", tzn. ludzi, którzy byli na jednym i drugim festiwalu, ale tego nie widzę....
Tak jak mówiłem, za takim postępowaniem kryją się pobudki związane z brakiem czasu czy chęci podejmowania badania. Rozumiem, że chcesz szybko uporać się z pracą ale nawet jeżeli ograniczymy badanie do mikroskopijnej bakterii to nie znaczy, że będziemy mieli mniej pracy. Ograniczenie badania do jednego festiwalu nie oznacza zatem mniejszej ilości pracy a raczej założenie innych problemów badawczych. Przedmiotem badania socjologicznego są ludzie, ludzkie zachowania w czasie festiwalu i to będzie trzeba badać. Role, funkcje, relacje, style, charaktery i postawy. Kto organizuje i jak, kto przychodzi i po co, jak się zachowują, jakimi drogami chodzą, o czym mówią itp. Ma to być praca dla potomnych. Za 300 lat jak ktoś będzie czytał pracę ma zrozumieć jaka atmosfera panowała na festiwalu i jak to wszystko wyglądało. Szczegółowo i rzetelnie dążyć do opisu rzeczywistości festiwalowej.