transformacja naśladowcza POMOCY
Moderator: FrancisBegbie
transformacja naśladowcza POMOCY
transformacja naśladowcza vs transformacja własną ścieżką rozwoju - oto zagadnienie na rozmowę kwalifikacyjną, a ja kompletnie nie wiem z czym to się "je". Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek podpowiedź bo czas rozmowy zbliża się nieubłaganie. Z góry dziękuję za pomoc 
Witaj w klubie!
Mam dokładnie ten sam problem.
Też podchodzę do tego egzaminu.
Nie mogę tego nigdzie znaleźć.
Pwoli zaczynam kombinować, żeby zacząć od takeigo lania wody, np. transformacja naśladowcza to taka, kiedy reformy w danym państwie są przeprowadzane na wzór programu wdrażanego wcześniej w innym państwie, a transformacja własną ścieżką rozwoju ma miejsce wtedy, gdy podmioty przeprowadzające refomy decydują się na własne rozwiązania, alternatwne do zastosowanych wcześniej w innych krajach. Takie masło maślane. A potem jakieś przykłady. Np. Chile i Argentyna do pierwszej i Niemcy albo może Szwecja do drugiej? Sama nie wiem. Tylko nie bardzo mam teraz czas, żeby robić sobie powtórkę z historii
Nie rozumiem, czemu oni chcą takich rzeczy. Na studiach tego nie miałam. Dużo jest na ten temat w "Doktrynie szoku" Naomi Klein, ale czytałam to już jakiś czas temu i szczegółów już nie psmiętam. Ta książka to wielka cegła i nie chce mi się tego teraz przerabiać.
Powariowali z tymi pytaniami
Jak coś wymyślisz, to proszę, podziel się swoją wiedzą.
...może wspólnymi siłami powalimy komisję...
Też podchodzę do tego egzaminu.
Nie mogę tego nigdzie znaleźć.
Pwoli zaczynam kombinować, żeby zacząć od takeigo lania wody, np. transformacja naśladowcza to taka, kiedy reformy w danym państwie są przeprowadzane na wzór programu wdrażanego wcześniej w innym państwie, a transformacja własną ścieżką rozwoju ma miejsce wtedy, gdy podmioty przeprowadzające refomy decydują się na własne rozwiązania, alternatwne do zastosowanych wcześniej w innych krajach. Takie masło maślane. A potem jakieś przykłady. Np. Chile i Argentyna do pierwszej i Niemcy albo może Szwecja do drugiej? Sama nie wiem. Tylko nie bardzo mam teraz czas, żeby robić sobie powtórkę z historii
Nie rozumiem, czemu oni chcą takich rzeczy. Na studiach tego nie miałam. Dużo jest na ten temat w "Doktrynie szoku" Naomi Klein, ale czytałam to już jakiś czas temu i szczegółów już nie psmiętam. Ta książka to wielka cegła i nie chce mi się tego teraz przerabiać.
Powariowali z tymi pytaniami
Jak coś wymyślisz, to proszę, podziel się swoją wiedzą.
...może wspólnymi siłami powalimy komisję...
widzę, że wszyscy borykamy się z tymi samymi problemami...
jeśli chodzi o transformacje to myślicie, że tak bez literatury i szastania fachowym słownictwem w tej dziedzinie będzie dobrze?jesteście w stanie podać podać jakieś konkretne przykłady?jeśli chodzi o tą władzę bezpośrednią to jakieś info posiadam więc mogę się podzielić;)a co do struktury władzy to ja niestety żadnych info nie mogę znaleźć...ja mam egzam jutro a Wy?:)
-
Jozek
Najlepsze systemy maj± najsilniejsze gospodarki ¶wiata ale wysokie PKB na g³owê wcale dobrego standartu ¿ycia dla jednostki nie gwarantuje. Tylko o czego transformacjê chodzi g³ownie? Osobowo¶ci, sytuacji politycznej, rodzinnej, edukacyjnej, egzystencjonalnej, my¶leniowej lub ¶wiatopogl±dowej? W kraju normalnie funkcjonuj±cym to jednostka jest sama dla siebie jest w³adz± i królem co np. zak³ociæ mo¿e jej ustawa alkoholowa i policja ka¿±ca wypiæ otwarty w rence napój alkoholowy spo¿ywany czy te¿ niesiony i tutaj jest nadu¿ycie je¶li kultralnie piwo siê saczy spaceruj±c nie wyrzadzajac krzywdy nikomu, nie robi±c aktów wandalizmu, ani nie zak³ocaj±c ciszy nocnej czy nie ¶miec±c! Wtedy to mundurowca trzeba w mordê laæ i waliæ celnie by upadl, bo mo¿e skontrowaæ cios pijacki spowolniony dzia³aniem alkoholu (dla agresora wydaje sie, ze szybko¶c upo¶ledzona nie jest).
Co do teorii modernizacji to samego siebie trzeba modernizowaæ wszelakimi mo¿liwymi sposobami.
Co do teorii modernizacji to samego siebie trzeba modernizowaæ wszelakimi mo¿liwymi sposobami.