Monografia
Moderator: FrancisBegbie
Monografia
W swojej pracy licencjackiej opisać chciałabym monografię jednej z gazet lokalnych. Wydawało mi się, że wyszukanie bibliografii, co do samej monografii nie będzie wielkim problemem.
Jednak szukając informacji o szkole chicagowskiej, tam, gdzie narodziła się monografia, nie natrafiłam na żadne pozycje książkowe. Bardzo proszę o pomoc...
Co by mi Państwo polecili?
Jednak szukając informacji o szkole chicagowskiej, tam, gdzie narodziła się monografia, nie natrafiłam na żadne pozycje książkowe. Bardzo proszę o pomoc...
Co by mi Państwo polecili?
Zacznij od rozumienia na własny użytek czym jest monografia, to definicje (charakterystyki) przyjdą Ci same do głowy. Prosto, na chłopski rozum.
Z całą pewnością nieraz słyszałaś zwrot "monografia zespołu", co oznaczyło tyle, co komplet wszystkiego co zespół nagrał. Słusznie, bo nawet w tłumaczeniu mono-grafia, to tyle co jeden zapis, czyli wszystko o jednym, wyczerpanie tematu, cały dorobek jednej osoby, jednej grupy, jednego społeczeństwa, jednej dyscypliny, jednego aspektu itp. Stąd w socjologii (oraz pedagogice) dopuszcza się mówienie o monografii jako metodzie (średnio trafne, gdyż w istocie mowa o efekcie osiąganym dowolną metodologią), bo oznacza to tyle co porządkowanie, zbieranie do kupy.
Kojarz to z Kopciuszekiem, który odsiewa mak od grochu, i dopóki nie odsieje kompletnie wszystkiego, nie może mówić, że osiągnęła monografię...
Nawet podział badań monograficznych, to nie są jakieś metody, techniki, tylko raczej obszary mówiące, co można doprowadzić do obrazu monograficznego (wyczerpanego). Przez co mamy:
monografię przedmiotową,
monografię problemową,
studium przypadku.
Z całą pewnością nieraz słyszałaś zwrot "monografia zespołu", co oznaczyło tyle, co komplet wszystkiego co zespół nagrał. Słusznie, bo nawet w tłumaczeniu mono-grafia, to tyle co jeden zapis, czyli wszystko o jednym, wyczerpanie tematu, cały dorobek jednej osoby, jednej grupy, jednego społeczeństwa, jednej dyscypliny, jednego aspektu itp. Stąd w socjologii (oraz pedagogice) dopuszcza się mówienie o monografii jako metodzie (średnio trafne, gdyż w istocie mowa o efekcie osiąganym dowolną metodologią), bo oznacza to tyle co porządkowanie, zbieranie do kupy.
Kojarz to z Kopciuszekiem, który odsiewa mak od grochu, i dopóki nie odsieje kompletnie wszystkiego, nie może mówić, że osiągnęła monografię...
Nawet podział badań monograficznych, to nie są jakieś metody, techniki, tylko raczej obszary mówiące, co można doprowadzić do obrazu monograficznego (wyczerpanego). Przez co mamy:
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć
Walnę opis zeszytowy:
Metoda monograficzna polega na systematycznym badaniu dowolnego społeczeństwa, grupy, instytucji, osoby w możliwie naturalnym "społecznym środowisku".
Badanie musi uwzględniać wszystkie wyznaczone zjawiska jakie zachodzą w badanym obiekcie np. relacje, specyficzne cechy, słowa, obrazy.
Właściwości metody monograficznej:
dążenie do szczegółowego, rzeczowego opisu wszystkich wydarzeń społecznych, politycznych, kulturowych itd. które są podjęte jako charakerystyka;
przedstawienie dostrzeżonych faktów w sposób taki, co do kolejności, jak one zachodzą oraz bez koloryzacji;
przedstawienie badanych faktów w sposób całościowy z uwzględnieniem ich powielania, funkcji oraz dynamiki w czasie;
zbieranie danych głównie metodami jakościowymi np. przez wywiad nieskategoryzowany, obserwację uczestniczacą oraz analizę dokumentów, dorobku.
Metoda monograficzna polega na systematycznym badaniu dowolnego społeczeństwa, grupy, instytucji, osoby w możliwie naturalnym "społecznym środowisku".
Badanie musi uwzględniać wszystkie wyznaczone zjawiska jakie zachodzą w badanym obiekcie np. relacje, specyficzne cechy, słowa, obrazy.
Właściwości metody monograficznej:
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć