Szkoły katolickie - projekt badawczy
Moderator: FrancisBegbie
Szkoły katolickie - projekt badawczy
Witam serdecznie!
Przygotowuje projekt badawczy poświęcony wpływowi podstawowych szkół katolickich na stosunek do religii jaki przejawiają ich absolwenci w dorosłym życiu. W dwóch istotnych kwestiach mam niestety sporo wątpliwości, a mianowicie:
Dobór próby - nie mam doświadczenia w tego typu badaniach stąd też zastanawia mnie jakimi drogami można próbować dotrzeć do grupy respondentów która jest przedmiotem mojego zainteresowania (absolwenci szkół), czy w grę wchodzi np. bezpośredni kontakt z placówkami? Ciekaw jestem Waszych opinii, może mieliście już do czynienia z tego typu badaniami.
Paradygmat, podłoże teoretyczne badań - tu jak wiadomo nie ma zmiłuj, dajemy nura do biblioteki i szukamy, choć może nasuwają się Wam nazwiska autorów bądź też konkretne teorie które warto byłoby uwzględnić w mojej pracy?
Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi w tym temacie.
Pozdrawiam
Myszkin
Przygotowuje projekt badawczy poświęcony wpływowi podstawowych szkół katolickich na stosunek do religii jaki przejawiają ich absolwenci w dorosłym życiu. W dwóch istotnych kwestiach mam niestety sporo wątpliwości, a mianowicie:
Dobór próby - nie mam doświadczenia w tego typu badaniach stąd też zastanawia mnie jakimi drogami można próbować dotrzeć do grupy respondentów która jest przedmiotem mojego zainteresowania (absolwenci szkół), czy w grę wchodzi np. bezpośredni kontakt z placówkami? Ciekaw jestem Waszych opinii, może mieliście już do czynienia z tego typu badaniami.
Paradygmat, podłoże teoretyczne badań - tu jak wiadomo nie ma zmiłuj, dajemy nura do biblioteki i szukamy, choć może nasuwają się Wam nazwiska autorów bądź też konkretne teorie które warto byłoby uwzględnić w mojej pracy?
Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi w tym temacie.
Pozdrawiam
Myszkin
Być może zasoby PGSS potrafią wyodrębniać tak szczególowe dane z metryczek respondentów, czy kończyli katolickie podstawówki (społeczne), czy państwowe. Nie cierpię tej bazy i nie umiem się w niej poruszać, ale jak Ty umieszcz, to ustalisz.
Bo stosunek do religii jest tam na dwieście
procent, badany różnymi pytaniami ponawianymi stale. Zrobisz z tego wrzutę na SPSS porównując jedną grupę do drugiej i już będziesz wiedział (sam temat brzmi mi jak pod ten program, a więc zadany na UW).
Z wymyśleniem paradygmatu, to mam ten ból, że ilekroć chcę go wymyślić to wychodzi mi tylko hipoteza (rzecz łatwa do potwierdzenia lub wykluczenia), a gdy na odwrót - potrzebuję hipotezy (jak aktualnie w pracy, którą piszę) to wychodzi mi paradygmat, a nawet dwa przeciwstawne do wyboru do koloru i nic w nich nie mam do udowodniania, bo się nie da. Tkwię w martwym punkcie (u siebie)!
Dla Ciebie mam, ponieważ inspiruje mnie bezpośrednia znajomość z kimś kto do katolickiej podstawówki parę lat chodził (i pisał tu na socjologii):
Absolwenci szkół katolickich są niezorpoznawalni przez Kościół jako własni wychowankowie
Bo stosunek do religii jest tam na dwieście
Z wymyśleniem paradygmatu, to mam ten ból, że ilekroć chcę go wymyślić to wychodzi mi tylko hipoteza (rzecz łatwa do potwierdzenia lub wykluczenia), a gdy na odwrót - potrzebuję hipotezy (jak aktualnie w pracy, którą piszę) to wychodzi mi paradygmat, a nawet dwa przeciwstawne do wyboru do koloru i nic w nich nie mam do udowodniania, bo się nie da. Tkwię w martwym punkcie (u siebie)!
Dla Ciebie mam, ponieważ inspiruje mnie bezpośrednia znajomość z kimś kto do katolickiej podstawówki parę lat chodził (i pisał tu na socjologii):
Absolwenci szkół katolickich są niezorpoznawalni przez Kościół jako własni wychowankowie
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć