Kapitał społeczny Bourdieu
Moderator: FrancisBegbie
Kapitał społeczny Bourdieu
Witajcie,
Założyłem niniejszy wątek z nadzieją, iż pomożecie mi uporać się z pojęciem kapitału społecznego wedle P. Bourdieu. Dzieła pisane językiem tego francuskiego myśliciela nie należą do zbyt przystępnych dla przeciętnego czytelnika, a przyznam, iż poszukuję przystępnie podanych informacji na temat opracowanego przez niego kapitału społecznego i poszczególnych jego form (politycznej, ekonomicznej, kulturowej).
Jeżeli znacie jakieś dobre książki traktujące o w/w, to będę wdzięczny za namiary na nie. Doszły mnie słuchy, iż ostatnio pojawiła się pozycja na ten temat stworzona przez kobietę, ale nie znam ani tytułu ani autorki...
Pozdrawiam.
Założyłem niniejszy wątek z nadzieją, iż pomożecie mi uporać się z pojęciem kapitału społecznego wedle P. Bourdieu. Dzieła pisane językiem tego francuskiego myśliciela nie należą do zbyt przystępnych dla przeciętnego czytelnika, a przyznam, iż poszukuję przystępnie podanych informacji na temat opracowanego przez niego kapitału społecznego i poszczególnych jego form (politycznej, ekonomicznej, kulturowej).
Jeżeli znacie jakieś dobre książki traktujące o w/w, to będę wdzięczny za namiary na nie. Doszły mnie słuchy, iż ostatnio pojawiła się pozycja na ten temat stworzona przez kobietę, ale nie znam ani tytułu ani autorki...
Pozdrawiam.
Przygotowywałem kiedyś referat na temat Bourdieu, ale nie pamiętam już czy rozprawiałem się przy okazji z tematem kapitału społecznego. Sprawdzę i napiszę.
http://socjologia.pl/modules.php?name=F ... opic&t=753
Kopia pracy jest tutaj.
http://socjologia.pl/modules.php?name=F ... opic&t=753
Kopia pracy jest tutaj.
Stirlitz idąc przez Unter den Linden zauważył człowieka zamalowującego napis na ścianie.
Moderator - pomyślał Stirlitz.
Moderator - pomyślał Stirlitz.
Przygotowywaliśmy (i nie tylko dwoje)! O samym kapitale, to chyba była moja działka, więc nowatorsko zakwalifikowaliśmy tego pana jako neomarksistę, ale przyznam, że jakbym znała większą ilość jego teorii, szczególnie chorobliwą fascynację dotyczącą tzw. naturalizmu męskiej dominacji w społeczeństwie, to byłby to tylko szowinista. Nie ma o czym pisać na priva.
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć
Tam w tekście ciągle nie są poprawione krzaczki, ale tak czy inaczej Janek chyba podziękował za link bez próby czytania (czytaniowstręt).
"Kapitał społeczny ma prostszy podział, na: wiążący i pomostowy.
Kapitał wiążący to ten, który dotyczy więzi pomiędzy członkami jednej grupy, a kapitał pomostowy odnosi się do tzw. sieci osób znajdujących się między różnymi społecznościami.
Na kapitał społeczny składa się także kapitał polityczny, doświadczenia praktyczne. A przykładem zinstytucjonalizowanej formy kapitału społecznego są wg Bourdieu tytuły szlacheckie odnoszące się stricte do władzy i zarządu, a nie wiedzy."
Można więcej o tym kapitale i sposobie jego przechodzenia w inny, a nawet inaczej można pewnie, jak się przeczyta samego Bourdieu.
"Kapitał społeczny ma prostszy podział, na: wiążący i pomostowy.
Kapitał wiążący to ten, który dotyczy więzi pomiędzy członkami jednej grupy, a kapitał pomostowy odnosi się do tzw. sieci osób znajdujących się między różnymi społecznościami.
Na kapitał społeczny składa się także kapitał polityczny, doświadczenia praktyczne. A przykładem zinstytucjonalizowanej formy kapitału społecznego są wg Bourdieu tytuły szlacheckie odnoszące się stricte do władzy i zarządu, a nie wiedzy."
Można więcej o tym kapitale i sposobie jego przechodzenia w inny, a nawet inaczej można pewnie, jak się przeczyta samego Bourdieu.
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć
To nie do końca tak. Dociekałem dalej, gdyż ten wycinek stanowi namiastkę tego, czego poszukuję. Mam zamiar samemu pogrzebać w tym nieco głębiej. Z racji tego, iż nie zauważyłem przypisów w Waszej pracy, to mam pytanie: w którym ze swych dzieł Bourdieu odnosi się do kapitału społecznego i tych wszelkich procesów przemiany w inne kapitały?
Jak się w końcu przez to przekopię, to nie omieszkam podzielić się wrażeniami
Jak się w końcu przez to przekopię, to nie omieszkam podzielić się wrażeniami
Chęć szczerą miałam Ci pomóc i próbowałam odtworzyć drogę dojścia jaką pokonałam w swoim czasie do spisania mądrości o kapitale w wersji Bourdieu, ale niestety nie powiodło się. Nic mnie nie olśniło podglądając internet to tu, to tam. Pamiętam tylko, że do żadnej biblioteki w tej sprawie nie weszłam. Może Ritter... (A najlepszy w znajdowaniu książek jest u nas Mały, ale dawno go nie było.)
To był tylko referat na temat dowolny, a jeszcze z zastrzeżeniem, że ma być krótko, więc położyliśmy nacisk na zagadnienia, a nie osobę. Teraz jak patrzę choćby w Wikipedię, to identycznie o kapitale społecznym potrafi twierdzić conajmniej kilku socjologów (i pisać o tym książki jako o własnym konceptualizowaniu) i jak zwykle w takich razach zaczynam siebie lubić, że moja pamięć nie znajduje sensu w zapamiętywaniu jaka teoria należy do jakiego autora (a co dopiero tytuły ich dzieł).
Myślę jednak, że i tak sobie poradzisz, bo tego jest po prostu dużo (wzięty temat z pogranicza politologii, ideologii...).
To był tylko referat na temat dowolny, a jeszcze z zastrzeżeniem, że ma być krótko, więc położyliśmy nacisk na zagadnienia, a nie osobę. Teraz jak patrzę choćby w Wikipedię, to identycznie o kapitale społecznym potrafi twierdzić conajmniej kilku socjologów (i pisać o tym książki jako o własnym konceptualizowaniu) i jak zwykle w takich razach zaczynam siebie lubić, że moja pamięć nie znajduje sensu w zapamiętywaniu jaka teoria należy do jakiego autora (a co dopiero tytuły ich dzieł).
Myślę jednak, że i tak sobie poradzisz, bo tego jest po prostu dużo (wzięty temat z pogranicza politologii, ideologii...).
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć
Od dawien dawna odnoszę podobne wrażenie, dlatego postanowiłem zasięgnąć tutaj pomocy. Widzę jednak, że temat ten sprawia trudności nie tylko mojej osobie, choć przyznać trzeba, że zahacza o pogranicza różnorakich nauk. Tym niemniej nie ułatwia to wcale sprawy.
Dlatego gdyby ktokolwiek był w stanie wspomóc w kwestii kapitału społecznego Bourdieu, to byłoby miło.
Pozdrawiam!
Dlatego gdyby ktokolwiek był w stanie wspomóc w kwestii kapitału społecznego Bourdieu, to byłoby miło.
Pozdrawiam!
A ja znalazlam książki wśród których może być poszukiwana autorka
- P. Bourdieu, J. D. Wacquant Loic, Zaproszenie do socjologii refleksyjnej, Oficyna Naukowa, Warszawa 2001,
- A. Kłoskowska, Teoria socjologiczna Pierre’a Bourdieu. Wstęp do wydania polskiego, w: P. Bourdieu, J. C. Passeron. Reprodukcja. Elementy teorii systemu nauczania, PWN, Warszawa 1990;
- M. Jacyno, Mikrostrukturalny aspekt Pierre’a Bourdieu koncepcji habitusu, w: Kultura i społeczeństwo 3/1993.
- P. Bourdieu, J. D. Wacquant Loic, Zaproszenie do socjologii refleksyjnej, Oficyna Naukowa, Warszawa 2001,
- A. Kłoskowska, Teoria socjologiczna Pierre’a Bourdieu. Wstęp do wydania polskiego, w: P. Bourdieu, J. C. Passeron. Reprodukcja. Elementy teorii systemu nauczania, PWN, Warszawa 1990;
- M. Jacyno, Mikrostrukturalny aspekt Pierre’a Bourdieu koncepcji habitusu, w: Kultura i społeczeństwo 3/1993.
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć
Dziękuję Wam za wszelką pomoc w zebraniu literatury na ten temat. Z tego co widzę, nie uda mi się dotrzeć do wszystkich pozycji, ale do części na pewno tak.
Swoją drogą - takie pytanie za sto punktów: czy ktoś potrafi wskazać tytuł dzieła, w którym sam Bourdieu rozprawia się na temat kapitału społecznego?
Pozdrawiam!
Swoją drogą - takie pytanie za sto punktów: czy ktoś potrafi wskazać tytuł dzieła, w którym sam Bourdieu rozprawia się na temat kapitału społecznego?
Pozdrawiam!