Socjologia praca socjalna

gdzie studiować i dlaczego socjologię, gdzie zdobyć dodatkową wiedzę socjologiczną
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Eve
**
Posty: 2
Rejestracja: pn maja 07, 2007 2:00 am

Socjologia praca socjalna

Post autor: Eve »

Witam w roku 2007/2008 chcialabym pojsc na studia hmm jak w temacie :) zastanawiam sie czy w zeszlym roku trudno bylo sie dostac?? I jakie mieliscie wyniki z maturki... Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
malec
****
Posty: 162
Rejestracja: wt lut 20, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: malec »

witam na forum, powiedz lepiej gdzie chcesz isc na te studia, tj. na jaka uczelnie bo na kazdej rekrutacja inaczej wyglada, proponuje zajrzec do informatorow :-)
Awatar użytkownika
Eve
**
Posty: 2
Rejestracja: pn maja 07, 2007 2:00 am

Post autor: Eve »

Heh :) na UŚ a dokładniej Wydział Nauk Społecznych :-)
Mysle tez nad pedagogika - socjalno opiekuncza
socjopat
*****
Posty: 627
Rejestracja: pn lut 26, 2007 1:00 am

Post autor: socjopat »

Zagląda do nas jeden koleś z forum WNS z UŚ, może Ci odpowie, a jak nie to spróbuj zadać to pytanie na ichniejszym forum, zaciagniesz języka tam gdzie trzeba.
Xylomena
*****
Posty: 544
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Józefów
Kontakt:

Post autor: Xylomena »

A słyszeliście co w ogóle się wyprawia z pracą socjalną? Podobno w Unii jest ona kierunkiem samodzielnym (jak administracja), a nie specjalizacją socjologii, w związku z czym różne inspekcje ministerialne trafiające czasem do uczelni wydają zakazy realizacji tej specjaloności kierunkom socjologicznym. Moja szkoła w każdym razie już to przeszła w tym roku i pracowników socjalnych nie wolno jej wypuścić, pomimo że na taką specjalizację ludzie sią zapisywali bądź oczekiwali na zapisanie zgodnie z ofertą.
W ogóle dojdzie do tego, że w Polsce strach będzie podejmować jakikolwiek kierunek, bo w którymś momencie po latach nauki będzie się okazywać, że Niemcy czy ktoś tam inny ma do niego inne specjalizacje.
EnOKa
****
Posty: 287
Rejestracja: pt kwie 06, 2007 2:00 am
Lokalizacja: ok/Poznania

Post autor: EnOKa »

Nie możesz tak generalizaować.
To fakt, że niesprawiedliwym jest zmiana specjalizacji po podjęciu i kontynuowaniu nauki, ale miejmy nadzieję, że jako naród dojrzejemy z czasem do tego by walczyć "o swoje", czyli: jeśli podjąłeś/podjęłaś naukę w jakiejś szkole na danej specjalizacji, pozwolą ci ją ze spokojem skończyć.
Xylomena
*****
Posty: 544
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Józefów
Kontakt:

Post autor: Xylomena »

Podbudowałeś mnie! Czuję się dojrzałym elementem narodu, bo akurat dostałam misję od swojej grupy (jako starosta), żeby zredagować petycję do władz uczelni z prośbą o zachowanie specjalizacji - pracownik socjalny. Wprawdzie mnie osobiście mało to interesuje, ale jakaś niesprawiedliwość w takich przetasowaniach w marszu istnieje niewątpliwie (i nie ja się będę pod petycją podpisywać, tylko zainteresowani :lol: ).
Awatar użytkownika
misia
***
Posty: 49
Rejestracja: wt maja 29, 2007 2:00 am
Lokalizacja: KrK

Post autor: misia »

a Ja jestem na pracy socjalnej i jestem z tego bardzo zadowolona!!!!!! :)
Xylomena
*****
Posty: 544
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Józefów
Kontakt:

Post autor: Xylomena »

Gratuluję! To znaczy że jesteś już bardzo zaawansowanym socjologiem (w odróżnieniu od mojego ni tu ni ówdzie) i jest szansa że objawi się to na socjologia.pl aranżowaniem interesujących dyskusji :wink:
Petycję walczącą o tą specjalizację juz stworzyła, podpisów przybywa, tylko zyczliwa nauczycielka zwróciła uwagę że zapomniałam o wypadającym w takich razach zwrocie do rektora: Jego Magnificencja... Ma rację?
Awatar użytkownika
sosna
***
Posty: 105
Rejestracja: ndz kwie 22, 2007 2:00 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: sosna »

raczej tak.
choc nie jestem pewien czy na oficjalnych pismach ten zwrot "tytularny" sie stosuje
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Xylomena
*****
Posty: 544
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Józefów
Kontakt:

Post autor: Xylomena »

Nie wiem czmu mi skojarzył się z korespondencją wewnątrzkoscielną... Ale to wszystko może być kwestia mojego małego doświadczenia uczelnianego - I rok. Zresztą mój rektor to akurat ksiądz, więc w gruncie rzeczy nauczycielce mogło chodzić o tytuł po tej właśnie linii, a nie że to rektor.
Tak, czy siak, to konkretnie czyją magnificencją taki jest 8O , skoro jakowegoś "jego" z pokazywaniem palcem zamiast nazwą?
ODPOWIEDZ