Czy prezydent Lech Kaczyñski zaprosi³by marsza³ka Pi³sudskie

gdzie studiować i dlaczego socjologię, gdzie zdobyć dodatkową wiedzę socjologiczną
ODPOWIEDZ
vandererst

Czy prezydent Lech Kaczyñski zaprosi³by marsza³ka Pi³sudskie

Post autor: vandererst »

Czy prezydent Lech Kaczyñski zaprosi³by marsza³ka Pi³sudskiego na galê?
Marsza³ek Sejmu - Bronis³aw Komorowski powiedzia³, ¿e nie zaprosiæ Lecha Wa³êsy na uroczysto¶ci 90. rocznicy odzyskania niepodleg³o¶ci - to jakby nie zaprosiæ z takiej okazji Marsza³ka Józefa Pi³sudskiego. Mo¿na siê z opini± Bronis³awa Komorowskiego zgadzaæ lub nie. Dziêki wolno¶ci, do której przyczyni³ siê w znacznym stopniu Lech Wa³êsa - ka¿dy ma teraz mo¿liwo¶æ swobodnego i bezpiecznego publicznego prezentowania swojego zdania na ten temat.

Ja chcia³bym jednak potraktowaæ sprawê powa¿nie i przeanalizowaæ kwestiê:
Czy prezydent Lech Kaczyñski zaprosi³by Marsza³ka Pi³sudskiego na galê z okazji rocznicy odzyskania niepodleg³o¶ci?

Znaj±c obyczaje charakterystyczne dla polskiej klasy politycznej ³atwo wskazaæ powody, dla których takie zaproszenie by³oby raczej ma³o prawdopodobne. Po pierwsze Józef Pi³sudski by³ zwi±zany z lewic±. Niby "wysiad³ na przystanku Niepodleg³o¶æ z czerwonego autobusu", ale uczestniczy³ nawet w pracach Socjalistycznej Miêdzynarodówki, gdzie styka³ siê z takimi szemranymi postaciami miêdzynarodowego lewactwa jak Karol Liebknecht czy Ró¿a Luksemburg. O jego podejrzanych koneksjach mo¿e ¶wiadczyæ fakt, i¿ w czasie przewrotu majowego w 1926 roku mia³ poparcie komunistów. Poza tym w czasie I Wojny ¦wiatowej splami³ siê przecie¿ s³u¿b± w Legionach, które walczy³y u boku armii austriackiej oraz kolaboracj± z Niemcami - a to wszak obce mocarstwa, które przez 123 lata okupowa³y Polskê.

Z takim ¿yciorysem nie móg³by na pewno liczyæ na poparcie prawdziwych polskich patriotów. Jest to ¿yciorys zbyt wieloznaczny, podatny na rozmaite interpretacje, pe³en bia³ych plam i ró¿nokolorowych ³at przyszywanych przez licznych przeciwników.

Pi³sudski nie by³ tak¿e wzorem moralno¶ci. Mia³ pozama³¿eñskie nielegalne zwi±zki, prowadzi³ przez du¿± czê¶æ ¿ycia - podwójne ¿ycie. Los Ludwika Dorna w Prawie i Sprawiedliwo¶ci ¶wiadczy o tym, ¿e Pi³sudski nie mia³by ³atwej przeprawy z Jaros³awem i Lechem Kaczyñskimi. Na galê zaprasza siê z osob± towarzysz±c± a to mog³oby spowodowaæ obyczajowy skandal.

Z Dornem ³±czy Pi³sudskiego równie¿ to, ¿e nawróci³ siê na wiarê katolick±. Wprawdzie zdarza siê to w najlepszych rodzinach, o czym wed³ug wyznawców religii Moj¿eszowej ¶wiadczy historia Jezusa Chrystusa, ale sprawa czysta do koñca nie jest i budziæ mo¿e powa¿ne kontrowersje. Poza tym powstaje nieprzyjemne podejrzenie, ¿e nawrócenie mog³o nie byæ efektem iluminacji, lecz mieæ charakter koniunkturalny.

Dosyæ niejasne s± równie¿ pewne aspekty konspiracyjnej dzia³alno¶ci Marsza³ka, w pewnych okresach uwa¿anego za niebezpiecznego awanturnika i wichrzyciela, który z powodu wybuja³ych ambicji osobistych i politycznych, gotów by³ siê posuwaæ do wywo³ywania zamieszek i do nawo³ywania do tak zwanej rewolucji. Poniewa¿ by³ w tamtym czasie jedynie politykierem kanapowych ugrupowañ - nie móg³ liczyæ na poparcie prawdziwych polskich patriotycznych si³. Jego akcje by³y ponadto niebezpieczne, bo trwoni³y spo³eczny entuzjazm, który móg³ byæ wykorzystany do powa¿niejszych celów.

Jêzyk jakim siê pos³ugiwa³ ¶wiadczy³ dobitnie, i¿ nie nale¿a³ do inteligencji ¿adnej z warszawskich dobrych dzielnic. Jego zami³owanie do kart i niewybredne lektury ¶wiadczyæ mog± o raczej podwórkowej proweniencji jego osobowo¶ci. Innymi s³owy - sam z siebie nie by³ w stanie przygotowaæ i zrealizowaæ ¿adnego politycznego planu. Móg³ byæ raczej jedynie narzêdziem w czyich¶ bardziej sprawnych rêkach. Tu powstaje wa¿ne pytanie: w czyich? Poniewa¿ mia³ niewyparzon± gêbê, by³ krn±brny i nigdy nikomu do koñca siê nie podporz±dkowa³ - nie mia³by wiêkszych szans na dobre relacje z ¿adnym ambitnym polskim politykiem, a z Jaros³awem i Lechem Kaczyñskimi - to ju¿ na pewno nie.
¬ród³o: wp.pl
Artyku³: tutaj
ODPOWIEDZ