Witamy w socjologia.pl - polski wortal socjologiczny
  » Strona główna » Konkursy » Poleć nas » Kontakt
 Menu
· Strona główna
· Aktualności
· Ankiety
· Archiwum
· Dodaj Newsa
· Downloads
· Dzienniki użytkowników
· Encyklopedia
· FAQ
· Linki
· Lista użytkowników
· Napisz do nas
· Prywatna wiadomość
· Recenzje
· Rekomenduj nas
· Statystyki
· Szukaj
· Top 10
· Twoje konto
 Informacje
Aktualnie jest 52 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
 Linki płatne
· usuwanie pieprzyków
·  Werbung, Reklama, Marketing, Grafika
· Plotersky - Technika Reklamowa
· torby papierowe
· Giżycko
 · wydawnictwo
 · gra w kropki
 · prace magisterskie
 Linki koniec
· 

socjologia.pl :: Zobacz temat - Mamy Boga?
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mamy Boga?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    socjologia.pl Strona Główna -> Teorie i ich twórcy
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
Xylomena
Wypchnięta do Ludzi
Wypchnięta do Ludzi


Dołączył: Mar 22, 2007
Posty: 1553
Skąd: Józefów

PostWysłany: Sro Cze 10, 2009 8:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No proszę. Taki niewierzący, a przejął się słowami "Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niech nie wie lewica twoja, co czyni prawica twoja". Tylko co to za jałmużna macanie baby po tyłku?
_________________
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora GG
WielkiMason
Nowy mod
Nowy mod


Dołączył: Jun 06, 2009
Posty: 325

PostWysłany: Sro Cze 10, 2009 5:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To była absolutnie luźna uwaga.
A ten cytat należy czytać absolutnie symbolicznie. Moją uwagę o Pirxie - dosłownie, gdyż rzeczywiście jest tego typu schorzenie.

To są jednak marginalne przypadki, nie można postrzegać spraw ogólnych(płeć) przez szczegółowe i rzadkie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Abstrakcja
**


Dołączył: Oct 22, 2009
Posty: 12
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Pią Paź 23, 2009 7:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1.Naturalnym światłem rozumu można z rzeczy stworzonych w sposób pewny poznać Boga, co udowodniło już wielu filozofów ( niegdyś ateistów).

Polecam C.S. Lewis " O wierze i moralności chrześcijańskiej"

2. Ateizm sensu stricte nie istnieje, można mówić co najwyżej o antyteizmie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xylomena
Wypchnięta do Ludzi
Wypchnięta do Ludzi


Dołączył: Mar 22, 2007
Posty: 1553
Skąd: Józefów

PostWysłany: Sob Paź 24, 2009 1:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Osobiście bardzo się zgadzam z takim punktem widzenia, choć prostszymi słowami: Do niewiary w Boga trzeba nie mieć rozumu Laughing , aczkolwiek wcale nie przeszkadza mi życie między podupadłymi na nim Wink - dzięki temu jest ciekawiej.
_________________
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora GG
mlabusz
*


Dołączył: Dec 23, 2009
Posty: 1

PostWysłany: Sro Gru 23, 2009 1:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odnosząc się do tego co napisała "Abstrakcja" (mimo, że nie przeczytałem pozycji Lewisa) pkt pierwszy odnosi się do "dowodu ontologicznego" i niestety zakłada istnienie jako warunek samego zapytania (więc nie podlega ani weryfikacji ani falsyfikacji).

Co do pkt nr dwa nie zgadzam się z tym, ponieważ właśnie w taki sposób dochodzi do częstego błędu w rozumowaniu. Dlaczego?

Przypuśćmy, że osobnik "X" nie miał nigdy do czynienia i są mu obce wszelkie wierzenia religijne. Musielibyśmy z góry założyć, że osobnik "X" jest nastawiony negatywnie do Boga.
Taki przykład z życia (właśnie oglądam politykę w tv). Petycja odnosząca się do parytetu w sejmie. Osobiście nie zgadzam się z tym poglądem, co nie czyni ze mnie "antyfeministy". Jestem za profesjonalizmem w tej instytucji, a to jakiej płci będą "profesjonalistki/ści" jest mi obojętne.
Znajduje tu analogie do testu logicznego (prawda/fałsz).
Jedyne z czym mogę się zgodzić to tendencja odchodzenia od wiary ( w wielu przypadkach zaczyna się od antyteizmu ).

Co do wypowiedzi "WielkiMason" na temat Dawkinsa i jego poglądów jako innej formy "religii"
Cytat:
Jest dokładnie tym czego nienawidzi - religijnym przywódcą, posiadaczem "jedynej-i-słusznej-prawdy-giń-heretyku!".

Systemy religijne są z samego założenia fundamentalistyczne. Czego nie można powiedzieć o podejściu naukowym. Sam Dawkins pisze, że jeżeli w badaniach naukowych dojdziemy do tego, że jest inna wersja ewolucji (znacząco się różniąca) niż Darwinowska to z przyjemnością ją przyjmie.
Nie chce w żaden sposób dowodzić nieomylności Dawkinsa, ale
jak wiemy w procesie badań naukowych teoria powinna podlegać falsyfikacji a i tak mimo to nie może być brana za 100%.
Co z tego wynika. Jeżeli "ewolucja Darwina" zostanie obalona przez inną, to ta "Nowa" będzie musiała wytłumaczyć również dlaczego w przypadku setek tysięcy testów przeprowadzonych w uprzednich latach, wyniki wskazywały słuszność założeń Darwina.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xylomena
Wypchnięta do Ludzi
Wypchnięta do Ludzi


Dołączył: Mar 22, 2007
Posty: 1553
Skąd: Józefów

PostWysłany: Wto Gru 29, 2009 9:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No dobra, dobra, z tą nauką to nie ma tak dobrze niestety. Gdyby komukolwiek chciało się przeprowadzać setki tysięcy testów, to nie napisałby ani słowa na temat tego co we własnym mniemaniu w nich widzi, a z chętnymi do sprawdzania badań mamy jeszcze cieniej, więc przyjmujemy je we wspaniałej większości na wiarę, w szczególności w naukach społecznych, choć nawet przyrodniczych (dlatego np. z medycyny ciągle wychodzi wróżenie z fusów bez względu na to w którym stuleciu się znajdujemy). Dzieląc się tylko na zwolenników bardziej lub mniej przemawiających do nas paradygmatów (twierdzeń bez dowodów), ewentualnie wszystko traktując z dużym przymrużeniem oka.
Jeśli Dawkins byłby zwolennikiem nauki to z jednakowym otwarciem przyjąłby dowód na brak ewolucji, jak ewolucję w innej wersji (niż ta w którą w danej chwili potrzebuje wierzyć). Zważ, że do tego by falsyfikować badanie raz wyznaczoną metodą nie potrzeba żadnej nauki, ani wyobraźni - postępu w nauce. A czasem wystarcza jedna nowa myśl był zauważyć błąd we wcześniejszych wnioskach, bez żadnej falsyfikacji i filozofowania nad tym jak do tego doszło, że poprzednicy się mylili lub jaki mieli w tym interes, żeby wprowadzać w błąd innych. Kopernik nie pływał na około Ziemi, żeby udowodnić, iż z niej nie spadnie mijając "brzegową krawędź". A nawet trudno mi odgrzebać z pamięci takie Nowe, które siliłoby się na wyjaśnienie, dlaczego Stare błądziło, jakie myśli je ograniczały.
Nawet jeżeli ewolucja jest w przyrodzie, to w nauce nie ma po niej śladu. Jest mrzonką. Największa nauka to wybuchy olśnień, a nie przetwarzanie i kompilacje, dlatego sztuczna inteligencja nie nadąża za ludzką, niekorzystającą z linearności.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    socjologia.pl Strona Główna -> Teorie i ich twórcy Wszystkie czasy w strefie
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Forums ©
projekt: © 2004 Legion